Spółka nie może się jeszcze pochwalić zyskiem operacyjnym na akcję, wskaźnik cena/ wartość księgowa na akcję sięga 3,5 i nigdy w przeszłości tak wysoki nie był. Przeciętnie w przeszłości wynosił 1,68. Natomiast znacznie mniej od średniej odbiega poziom wskaźnika cena/sprzedaż na akcję (0,63 wobec 0,49). Właśnie w tym można upatrywać przyczyn optymizmu inwestorów kupujących akcje po aktualnych cenach. Z jednej strony, w ostatnim czasie udało się spółce znacząco zwiększyć skalę działania, z drugiej podpisane w ostatnich miesiącach kontrakty wskazują na to, że firma będzie miała też co robić w przyszłości. Pozostaje więc poprawić rentowność działania, by pokazały się większe zyski.
Pierwsze oznaki poprawy
Jednym z kluczy do poprawy rentowności Budimeksu jest zwiększenie marży brutto ze sprzedaży. Od IV kwartału 2004 r. do IV kwartału 2005 r. spółka notowała symboliczne marże (od 0,1 proc. do 0,7 proc.), więc trudno było w takiej sytuacji liczyć na zadowalające zyski. Wyraźnie podniosły się od ostatniego kwartału minionego roku i udało się je utrzymać w I połowie tego roku. Wciąż jednak jeszcze wyraźnie odbiegają od tych, jakie Budimex notował przed 2004 r. (znacznie powyżej 8 proc.), a także od osiągnięć konkurentów z branży. Przy takiej marży, nawet przy rosnącej skali działania i prowadzonej restrukturyzacji, nie jest łatwo pokryć koszty sprzedaży i ogólnego zarządu. Bez osiągnięcia lepszych marż poprawa zysków w drugiej połowie roku może okazać się niezadowalająca. Trzeba jednak podkreślić, że firma "pilnuje" kosztów sprzedaży, a koszty ogólnego zarządu udało się nawet wyraźnie obniżyć. W II kwartale tego roku stanowiły tylko 3,58 proc. przychodów, podczas gdy na koniec 2004 r. ta relacja przekraczała 4 proc., a rok wcześniej 4,4 proc. Między innymi dzięki temu strata na sprzedaży była najmniejsza od dwóch lat. Doraźną pomocą dla spółki okazały się w II kwartale wpływy z kontraktów libijskich. Znacząco poprawiły saldo pozostałych przychodów i kosztów operacyjnych, które z prawie minus 22 mln zł w trzech pierwszych miesiącach roku wyniosło mniej niż minus 4 mln zł. Na saldo pozostałych przychodów i kosztów operacyjnych istotny wpływ mają transakcje zabezpieczające ryzyko kursowe. Jednocześnie w wyniku działalności finansowej znajdują odbicie różnice kursowe. W związku z prowadzoną polityką zabezpieczeń ryzyka kursowego marża brutto nie daje pełnego obrazu działalności spółki. Umocnienie złotego negatywnie odbija się na rentowności kontraktów zagranicznych, ale jest jednocześnie rekompensowana przez zyski finansowe. Najważniejsze zagraniczne rynki dla Budimeksu to Niemcy, na które przypadło w minionym roku przeszło 6 proc. wszystkich przychodów, nieco mniejszy udział miały kontrakty realizowane na Wschodzie.
Saldo działalności finansowej pogorszyło się zarówno w trzech pierwszych miesiącach tego roku jak i w II kwartale. W sumie jednak pierwszy raz od dawna Budimeksowi udało się zamknąć każdy z czterech kolejnych kwartałów na plusie. Nie zmienia to jednak faktu, że zysk na akcję jest wciąż symboliczny i taka też pozostaje rentowność działania.
Zyskowna deweloperka