Mimo że publiczna subskrypcja akcji Asseco Slovakia jeszcze trwa (do piątku składają zapisy inwestorzy instytucjonalni), jest właściwie przesądzone, że zakończy się sukcesem. - Zainteresowanie ofertą przekroczyło nasze najśmielsze oczekiwania, zarówno w transzy instytucjonalnej, jak i detalicznej - powiedział wczoraj Josef Klein, prezes spółki.

Firma informatyczna produkująca oprogramowanie sprzedaje 360 tys. nowych papierów. Będą stanowiły 22 proc. podwyższonego kapitału. Drobni inwestorzy składali zapisy (mogli to robić do wtorku, 19 września) po tzw. wstępnej cenie emisyjnej, która wynosiła 250 zł. Równocześnie budowana była księga popytu wśród dużych graczy. Jeśli popyt z ich strony byłby słaby, spółka mogłaby wyznaczyć ostateczną cenę emisyjną niższą niż cena wstępna.

Duże zainteresowanie spółką sprawiło, że Asseco Slovakia zdecydowało, że papiery będą sprzedawane po 250 zł. Drobni inwestorzy kupią 72 tys. akcji (20 proc. puli). Resztę obejmą duzi gracze. Debiut planowany jest przed 10 października.