Dystrybutor stali z Bydgoszczy podał rekordowe wyniki za osiem miesięcy. Od stycznia do sierpnia spółka miała 85,91 mln zł przychodów i 4,45 mln zł czystego zysku. W całym ubiegłym roku Drozapol miał 82,24 mln zł obrotów i 979 tys. straty netto. Inwestorzy poznali wysokość obrotów za osiem miesięcy już na początku września. Nową informacją jest wielkość zysku netto. Na piątkowej sesji kurs wzrósł o 9,9 proc., do rekordowych 9,12 zł.

Dzięki rozgrzanej koniunkturze w budownictwie, wyroby hutnicze idą jak woda i zyski Drozapolu rosną w szybkim tempie. W ciągu dwóch wakacyjnych miesięcy (lipiec i sierpień) spółka zarobiła więcej niż w ciągu całego pierwszego półrocza (2,25 mln wobec 2,2 mln zł). - Wyniki za wrzesień będą porównywalne z lipcem czy sierpniem - mówi Grzegorz Dołkowski, wiceprezes Drozapolu. Jakie są zapatrywania na ostatni kwartał 2006 roku? - Spółki budowlane mają pełne portfele zamówień i często nie przyjmują już nowych zleceń. Koniunktura może osłabnąć, ale nie musi - uważa G. Dołkowski.

Co z zakupem 33 proc. legnickiego Cynk-Malu? Spółki miały dogadać się do końca września. - W przyszłym tygodniu odbędzie się kolejne spotkanie. Niewykluczone że przedłużymy termin zakończenia negocjacji - mówi G. Dołkowski.