Kilku inwestorów interesuje się zakupem Orlenu Deutschland - dowiedział się "Parkiet". - W tym półroczu otrzymaliśmy parę takich propozycji - potwierdził Dawid Piekarz, rzecznik prasowy spółki. - Są to wstępne oferty. Analizujemy je - dodał.
Sieć 494 placówek w północnych Niemczech płocka spółka kupiła od BP w grudniu 2002 r. Zapłaciła 140 mln USD. Stacje dawały wtedy nowemu właścicielowi 7-proc. udział w regionalnym rynku. Orlen chciał jednak kontrolować co najmniej 10 proc. W tym celu musiałby znacząco powiększyć sieć.
Poczętkowo chciał budowaæ nowe stacje (po 30 rocznie). Potem postanowił jednak kupić już istniejące. Z tych planów nic nie wyszło. Nie przejął ani 115 placówek marki Q1, ani żadnej z mniejszych sieci wystawionych na sprzedaż. Spółka Orlenu przynosiła wciąż straty.
W 2005 roku po raz pierwszy pojawiła się koncepcja odsprzedania stacji. Aż do połowy tego roku płocka firma nie otrzymała jednak żadnych ofert zakupu Orlenu Deutschland.
Kim są inwestorzy, którzy teraz wyrażają zainteresowanie niemieckimi stacjami? Ilu dokładnie ich jest? Tego koncern nie chce zdradzić. Zdaniem analityków, zakupem Orlenu Deut-schland mogłyby być zainteresowane np. rosyjskie koncerny. - Nie komentujemy - usłyszeliśmy od pracownika biura prasowego Łukoilu. To jedyny rosyjski koncern, który ma sieci detaliczne w Unii Europejskiej.