Radpol, producent wyrobów termokurczliwych (m. in. rur) i osprzętu kablowego, zamierza wypracować w tym roku 4,57 mln zł zysku netto, przy 25,7 mln zł przychodów. Oznacza to wzrost o odpowiednio 29 proc. i ponad 18 proc. w porównaniu z 2005 rokiem. Zarząd Radpolu szacuje, że w następnych latach wzrost obrotów będzie sięgał 30 proc. rocznie.

Pomorska firma sprzedaje swoje wyroby głównie w kraju, szacując swój udział rynkowy na 50-70 proc. (w zależności od gamy produktów). Około 15 proc. produkcji trafia na eksport. - Odbiorcami naszych wyrobów są w równym stopniu kraje Europy Wschodniej i Zachodniej - mówi Andrzej Sielski, prezes Radpolu.

Firma co roku wypłaca akcjonariuszom dywidendę. Zgodnie z przyjętą strategią, przeznacza na nią połowę zysku. - Jednak decyzja o wypłacie dywidendy za ten rok jeszcze nie zapadła. Uzależniona jest od postępów inwestycji - informuje prezes. Spółka postanowiła kupić drugi akcelerator elektronowy. Nowa maszyna pozwoli firmie podwoić moce produkcyjne. - Musimy być przygotowani na rosnącą liczbę zamówień - tłumaczy A. Sielski. Zdobycie pieniędzy na ten cel było głównym powodem, dla którego Radpol w 2004 roku zdecydował się na ofertę publiczną. Przygotowania do niej były zaawansowane. Do KPWiG trafił już prospekt emisyjny. Firma wycofała się jednak z giełdowych planów. - Inwestycję uda nam się sfinansować kredytem i pieniędzmi od udziałowców - tłumaczy prezes. Koszt przedsięwzięcia szacuje na około 20 mln zł.

Andrzej Sielski zapewnia, że spółka ponownie rozważy debiut na GPW. Nie nastąpi to jednak wcześniej niż w 2009 lub 2010 roku. - Nasi inwestorzy podejmą wtedy decyzję, czy wprowadzić spółkę na giełdę, czy szukać inwestora strategicznego - wyjaśnia prezes.

Od 2004 roku największym właścicielem Radpolu jest fundusz Tar Heel Capital R, który posiada 69,52 proc. udziałów. Został powołany przez polskich i amerykańskich inwestorów, którzy utworzyli grupę funduszy venture capital. Pozostałe udziały pomorskiej spółki posiadają (po 15,24 proc.): Grzegorz Bielowicki, przewodniczący rady nadzorczej spółki oraz Marcin Wysocki.