"Rynek jest zgodny co do tego, że RPP pozostawi stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Skupi się raczej na komunikacie po posiedzeniu, który prawdopodobnie będzie bardziej jastrzębi, w ślad za wzrastającym ryzykiem presji inflacyjnej" - napisała Nora Szentivanyi, ekonomistka banku JP Morgan Chase w raporcie.
Jej zdaniem, pierwszej podwyżki stóp procentowych możemy spodziewać się w styczniu 2007 roku.
Nieco później, bo na przełomie I/II kw. podwyżki stóp procentowych oczekują ekonomiści Banku BPH.
"Obecnie inflacja nadal pozostaje poniżej celu, a sądząc po wypowiedziach członków RPP większość z nich nie dostrzega zagrożeń dla inflacji, zaś obecne przyspieszenie tempa wzrostu cen jest skłonna przypisywać czynnikom przejściowym" - napisała Maja Goettig z BPH w raporcie.
Podkreśliła ponadto, że argumentem na razie pozwalającym na pozostawienie stóp procentowych na niezmienionym poziomie są obserwowane obecnie spadki cen surowców, m.in. ropy naftowej.