Ministerstwo Gospodarki nie przewiduje fuzji PKN Orlen z Grupą Lotos - poinformował podczas forum "Nafta i Gaz" Piotr Woźniak, minister gospodarki. Zdaniem ministra Woźniaka, w przygotowywanej obecnie strategii dla przemysłu naftowego nie ma takich pomysłów. Plan działań krajowego sektora naftowego ma być gotowy do połowy paędziernika i, jak zaznacza szef resortu gospodarki, rewolucji w nim nie będzie. O co dokładnie chodzi ministrowi, nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że później zostanie przyjęta strategia dla sektora gazowego. - To opóźnienie spowodowane jest koniecznością załatwienia wielu ludzkich spraw - mówi Piotr Woźniak. Te ludzkie sprawy to protesty związkowców PGNiG, którzy domagają się przyznania za darmo 750 mln akcji spółki. Na te papiery obiecane jeszcze przez poprzedni rząd czeka około 61 tys. osób. Na razie nie wiadomo, jak i kiedy ta kwestia może zostać rozwiązana.
Szef resortu gospodarki poinformował wczoraj, że PGNiG ma realizować budowę gazoportu. Inwestycję zapowiadaną już od dłuższego czasu i wartą około 400 mln euro spółka miałby zakończyć w 2010 roku. Na razie nie wiadomo jednak, gdzie gazowy terminal może powstać. O jego lokalizację zabiegają władze Gdańska i Świnoujścia. Zdaniem Woźniaka, spółka nie musi realizować projektu samodzielnie. - Jeśli PGNiG będzie chciało do tej inwestycji mieć jakiegoś partnera, to o tym będzie decydować spółka - mówi Piotr Woźniak. Pierwszy chętny już jest. Gaz de France poinformował o tym, że rozważa zaangażowanie się w budowę gazoportu. Czy do współpracy dojdzie, na razie nie wiadomo, bo firmy już na starcie mają chyba różne wizje ewentualnej współpracy. - My chcielibyśmy bardziej dawać know-how, a z tego, co wiem, PGNiG chciałoby, żebyśmy dużo zainwestowali - tłumaczy Paulina Kulczykowska z Gaz de France. PGNiG na razie nie informuje, z kim i na jakich zasadach może realizować budowę gazoportu.
Nieoficjalnie mówi się, że spółka negocjuje obecnie z firmą RosUkrEnergo kontrakt na dostawę ponad 2,5 mld m sześc. gazu.- Bez komentarza - ucina Tomasz Fill, rzecznik spółki. Obecnie obowiązująca umowa ze wschodnim partnerem, dzięki której koncern pozyskuje około19 proc. sprzedawanego gazu, wygasa z końcem tego roku.
PAP