Rosyjski Łukoil chce odkupić od amerykańskiego koncernu ConocoPhillips akcje Ceskiej Rafinerskiej - napisała wczoraj moskiewska gazeta "Wiedomosti". Większościowym akcjonariuszem największej firmy rafineryjnej w Czechach jest kontrolowany przez Orlen holding Unipetrol.
Ceska Rafinerska ma dwa zakłady rafineryjne: w Litvinovie oraz w Kralupach nad Wełtawą. Ich łączne moce produkcyjne to około 8 mln ton ropy rocznie. Spółka należy w 51 proc. do Unipetrolu. Jej pozostali akcjonariusze to brytyjsko-holenderski Royal Dutch Shell, włoski Agip/ENI oraz właśnie ConocoPhillips.
Amerykański koncern jest jednocześnie strategicznym partnerem Łukoilu (ma 18 proc. rosyjskiej spółki). Te powiązania czynią transakcję w Czechach bardziej prawdopodobną. Zdaniem analityka moskiewskiej firmy inwestycyjnej Solid Denisa Borisowa, cena za pakiet 16,33 proc. czeskiej spółki może wynieść 200-230 mln USD.
Łukoil, wkraczając na nowe rynki, stawia zwykle najpierw kilka stacji paliwowych. Tak też zrobił przed laty w Czechach. Biznesu nie udało mu się jednak rozwinąć i w 2003 roku sprzedał placówki detaliczne. Teraz stara się wrócić na tamtejszy rynek, zaczynając jednak nie od detalu, ale od rafinerii. - Gdyby udało się mu przejąć akcje Ceskiej Rafinerskiej, pozyska moce przerobowe, które pozwolą realizować dalszą ekspansję na rynki Europy Środkowej - uważa Andrzej Pasławski z DM PKO BP.
Zdaniem rosyjskiej prasy, Łukoil może w przyszłości chcieć przejąć także kolejne środkowoeuropejskie aktywa należące do ConocoPhillips oraz inne firmy paliwowe w regionie. Już stara się o zakup akcji serbskiej spółki rafineryjnej NIS.