Szefowie Renault-Nissana i General Motors rozmawiali w Paryżu w przeddzień otwar-
cia Salonu Samochodowego i uzgodnili, że przedstawiciele tych firm o sojuszu będą rozmawiać do 15 października. Dopiero wówczas stanie się jasne, czy będą współpracować, czy też nie.
"Serdeczne" spotkanie
Wczoraj Rick Wagoner, dyrektor generalny General Motors, powiedział, że jest "absolutnie przekonany", że jego firma poradzi sobie bez partnerów. Ocenił też, że wdrażany program redukcji kosztów o 9 miliardów dolarów realizowany jest szybciej niż zakładano. O spotkaniu z Carlosem Ghosnem, dyrektorem generalnym Renault i Nissana, nie powiedział nic z wyjątkiem tego, że było "serdeczne". Odmówił odpowiedzi na pytanie, czy w zamian za sojusz GM będzie chciał uzyskać od partnerów rekompensatę finansową.
Z kolei Ghosn dzień wcześniej powiedział, że rozmowy zmierzają "w dobrym kierunku". Bob Lutz, wiceprzewodniczący rady nadzorczej GM, ujawnił, że rokowania są "bardziej złożone, niż może się wydawać".