Co kilka tygodni, a nawet dni, pojawiają się kolejne informacje o producentach biopaliw lub komponentów do ich wytwarzania. Na spółki, które wchodzą w ten nowy biznes, inwestorzy patrzą z wyraźnym zainteresowaniem.
Jako pierwsza instalację do produkcji biokoponentów uruchomiła - już w IV kwartale 2004 r. - należąca do grupy Orlenu Rafineria Trzebinia. Jej możliwości produkcyjne wynoszą dzisiaj ok. 100 tys. ton rocznie. W Trzebini prowadzone są już prace, w wyniku których produkcja zostanie podwojona. Biznes biopaliwowy to w tej chwili główny przedmiot działalności firmy. Także największy krajowy konkurent Orlenu, gdański Lotos, chce być znaczącym graczem. Instalacja do produkcji estrów kwasów tłuszczowych, jaką stawia właśnie w Czechowicach koncern MAN Ferrostal, ma kosztować pomorskiego producenta paliw ok. 71 mln zł. Docelowo spółka Lotos Czechowice będzie w stanie wytwarzać ok. 100 tys. ton biokomponentu rocznie.
Drugim - w kolejności uruchomienia instalacji - producentem czystego biodiesla w Polsce będzie najprawdopodobniej Elstar Oils. Spółka z Elbląga już rozpoczęła rozruch urządzeń do wytwarzania estrów metylowych. Na razie poszczególne części są testowane. - Regularna produkcja estrów rozpocznie się na początku października, a pierwsze partie sprzedamy najprawdopodobniej na przełomie października i listopada - mówi Aleksander Rysiewicz, dyrektor finansowy Elstaru Oils. W tym roku firma zdoła wytworzyć 8-12 tys. ton estrów. W przyszłym ma zamiar wykorzystać w pełni dostępne moce i wyprodukuje 50 tys. ton. Jednocześnie zakład w Malborku będzie rozbudowywany tak, aby wytwarzać 100 tys. ton. Wciąż nie wiadomo, kto kupi tegoroczną produkcję. Elstar ma podpisane wstępne kontrakty z firmami niemieckimi, ale wolałby sprzedawać w Polsce. - Sprzedając na miejscu, możemy uzyskiwać wyższe marże, bo odchodzą nam kosz-ty transportu - tłumaczy Rysiewicz. Jednak do tej pory wszystkie rozmowy z krajowymi firmami, które mieszają biodiesla z ropą, utknęły w martwym punkcie. - Czekają na ustalenie nowej stawki akcyzy na biopaliwa - dodaje. W przyszłości Elstar planuje budowę kolejnego zakładu produkującego estry o mocy 100 tys. ton. Tym razem na południu Polski.
Ściśle sprecyzowane plany wobec branży biopaliw ma giełdowy Skotan. Spółka chce uruchomić wspólnie z Alchemią produkcję estrów metylowych o mocy 300 tys. ton rocznie. W tym celu powstaną dwa zakłady: północny i południowy - każdy o wydajności 150 tys. ton. Pierwsza instalacja będzie zlokalizowana na terenie Elany w Toruniu. Zakład południowy będzie się mieścić w Specjalnej Strefie Ekonomicznej w Katowicach. Obie instalacje mają osiągnąć pełną gotowość na przełomie II i III kwartału 2008 r. Skotan chce zostać liderem krajowego rynku estrów. Swój docelowy udział na tym rynku szacuje na prawie 25 proc.
Jeszcze w tym roku Skotan zamierza mieszać i sprzedawać biodiesla z wykorzystaniem obcych komponentów. W tym celu spółka wydzierżawiła sieć baz paliwowych od Naftobaz, które są specjalnie przystosowane do produkcji biodiesla. Skotan począwszy od 2009 roku ma sprzedawać blisko 1 mln ton biodiesla. Mocno w branżę biopaliw chce wejść J&S Energy (podmiot z grupy J&S znany z rynku paliw płynnych i petrochemikaliów). Firma planuje budowę dwóch instalacji do produkcji biokomponentu na terenie Polski. Mają być zlokalizowane w Brzegu i w Stobnie, koło Szczecina. Docelowo zakłady mają produkować 300 tys. ton estrów metylowych rocznie. Z wcześniejszych deklaracji J&S Group wynika, że na terenie Europy ma powstać pięć zakładów o łącznej produkcji 750 tys. ton. W tym roku J&S Energy skupi się na zawieraniu umów z producentami rzepaku. Produkcja estrów w polskich zakładach ruszy prawdopodobnie w drugiej połowie 2007 r. J&S Energy chce jak najszybciej rozpocząć też produkcję biopaliwa B20 (połączenie diesla z estrami). W tym celu czekała na rozporządzenie ministra gospodarki, które wchodzi w życie w po-niedziałek.Zainteresowane wytwarzaniem biodiesla są też Zakłady Azotowe Puławy. W tej chwili temat inwestycji jest kwestią analiz i rozmów z potencjalnymi partnerami. Przypomnijmy, że na początku roku spółka deklarowała budowę kompleksu o mocach 100 tys. ton estrów rocznie. W tym celu Puławy podpisały nawet list intencyjny z zagranicznym partnerem gotowym do odbioru gotowego produktu. Do ostatecznej współpracy jednak nie doszło.