Reklama

Amerykański Barr bierze Plivę

Akcje największego w regionie producenta leków, oprócz Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, sprzedaje także państwowy fundusz

Publikacja: 05.10.2006 09:02

Podobnie jak w pierwszym przypadku udziały Plivy kupi amerykański koncern Barr Pharmaceuticals. Po zakupie 17,7 proc. walorów stanie się on właścicielem 28,8-proc. pakietu walorów spółki z Zagrzebia, która ma również zakład produkcyjny w Krakowie.

Amerykanie płacą więcej

Zwiększy to szanse amerykańskiej spółki na przejęcie Plivy, o którą przez kilka miesięcy rywalizował również islandzki Actavis, ale zakończył licytację na poziomie 2,5 miliarda dolarów. Za kilka dni zakończy się wezwanie Amerykanów do sprzedaży akcji Plivy, za które Barr płaci po 820 kun (3,79 dolara), 25 kun więcej niż Actavis.

Barr w ubiegłym tygodniu kupił od EBOR-u 5,4 proc. akcji Plivy. Przedtem amerykańska firma skupiła 6 proc. udziałów.

Actavis czeka i patrzy

Reklama
Reklama

Islandczycy mają 20,8 proc. akcji Plivy i oficjalnie nie biorą już udziału w tej grze, ale zarezerwowali sobie prawo powrotu do stołu, jeśli powstaną sprzyjające warunki. - Transakcja jeszcze nie została sfinalizowana - powiedział kilka dni temu Robert Wessman, dyrektor generalny Actavisu. - Będziemy śledzić, czy Barr zdoła kupić 50,1 proc. akcji, by móc kontrolować ten biznes - zapowiedział szef islandzkiej firmy. Nie wiadomo, co Actavis zamierza zrobić z już kupionymi akcjami. Przedstawiciele tej firmy podkreślają, że nie mają obowiązku ich odsprzedaży.

Stawką w tej grze jest miejsce w pierwszej trójce największych producentów leków generycznych, kopii oryginalnych medykamentów, niechronionych już patentami. Liderami w tej grupie są izraelska firma Teva, właściciel dawnej kutnowskiej Polfy, oraz szwajcarski Novartis.

Firma, która przejmie Plivę, uzyska dostęp do rynków Europy Środkowo-Wschodniej.

Rynek urośnie

Obecnie firma analityczna Datamonitor wartość światowego rynku leków kopiowanych szacuje na 58 miliardów dolarów, za cztery lata zaś może być to 100 miliardów. Wzrostowi sprzyja polityka wielu rządów, które borykają się z wysokimi kosztami ochrony zdrowia i stawiają na tańsze specyfiki.

Analitycy twierdzą, że Barr przepłaca za akcje Plivy. - Będzie to absolutnie pyrrusowe zwycięstwo - prorokuje Frances Cloud z Nomura Code w Londynie.

Reklama
Reklama

Barr wycenia Plivę nieco drożej niż francuski Sanofi-Aventis płacił za czeską Zentivę. Oferta Amerykanów to 15,6-krotność EBITDA (zysk operacyjny plus amortyzacja), natomiast w przypadku transakcji w Czechach wielokrotność wyniosła 15,3. Cztery lata temu Novartis za słoweński Lek mnożył EBITDA przez 11,7. - Nasza oferta jest dowodem wiary w siłę połączonych potencjałów - zapewnia Carol Cox, rzeczniczka Barra.

Batalia o kontrolę nad chorwacką firmą zaczęła się w marcu, kiedy Actavis zaoferował 1,6 miliarda dolarów. Później Islandczycy podwyższyli cenę do 1,85 mld USD, ale nie zyskali poparcia kierownictwa Plivy.

Bloomberg

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama