Złoty umacniał się w piętek ze względu na coraz mniejsze prawdopodobieństwo przedterminowych wyborów w Polsce, o czym może świadczyć uspokojenie nastrojów na scenie politycznej.
Na koniec dnia za euro płacono 3,9150 zł
(na otwarciu kurs wynosił 3,9350), a za dolara 3,10 zł, wobec 3,1150 zł rano. W skali całego tygodnia nasza waluta zyskała do euro ponad
1,3 proc., co jest najwyższym wzrostem (w skali tygodnia) od początku sierpnia.