Reklama

Resort chce większych uprawnień nadzorcy

Jeśli nowe przepisy o funduszach wejdą w życie, nadzór będzie mógł odmawiać zgody na utworzenie takiego podmiotu na podstawie "uzasadnionych podejrzeń"

Publikacja: 09.10.2006 09:51

Ministerstwo Finansów zaproponowało ponad 70 zmian w ustawie o funduszach inwestycyjnych. Część z nich doprecyzowuje obowiązujące regulacje. Inne spotkały się z ostrą krytyką TFI i prawników.

Podejrzliwa komisja

Tak jest w przypadku przepisu, który daje nadzorowi prawo do określenia terminu, w jakim nabywca może kupić lub objąć akcje towarzystwa funduszy inwestycyjnych. Obecnie Komisja Nadzoru Finansowego może jedynie zgłosić sprzeciw wobec planowanej transakcji. Ma na to dwa miesiące. Nowelizacja ustawy wydłuża ten czas o 30 dni i dodatkowo rozszerza kompetencje nadzoru. - Nie widzę powodu, dla którego Komisja miałaby ograniczać nabycie akcji, jeśli nie zgłosiła sprzeciwu. Wiele jednak będzie zależało od praktyki nowego organu - mówi Tomasz Matczuk, radca prawny w kancelarii Vogel, Zaborowski, Dubiński.

Zdaniem Tomasza Kudelskiego, prawnika z departamentu transakcji kapitałowych i rynku finansowego w kancelarii Grynhoff, Woźny i Wspólnicy, proponowany zapis może budzić wątpliwości, bo wyznaczony przez Komisję termin nabycia akcji mógłby być np. wydłużony lub ustalony w sposób niezgodny z zamiarem stron umowy.

W opinii prawników, nowelizacja zwiększa także swobodę i uznaniowość Komisji w podejmowaniu decyzji. Dziś KNF (a wcześniej Komisja Papierów Wartościowych i Giełd) ma prawo nie zgodzić się na utworzenie funduszu inwestycyjnego albo TFI na podstawie analizy dokumentów, dołączonych do wniosku. Projekt przewiduje, że odmowa Komisji mogłaby wynikać z jej "uzasadnionego podejrzenia". - Nowelizacja nie precyzuje, skąd Komisja może powziąć takie "uzasadnione podejrzenie". èródłem informacji będą mogły być np. publikacje prasowe, a nie tylko rozpatrywany wniosek - mówi Tomasz Kudelski.

Reklama
Reklama

Nie ma zainteresowania,

nie będzie przepisów

Z nowelizacji wykreślono wszystkie regulacje związane ze zbiorczymi portfelami papierów wartościowych. W uzasadnieniu można przeczytać, że "instytucja ta nie uzyskała szerszego zainteresowania".

- To kuriozalny argument - mówi Piotr Kuba, wiceprezes Skarbiec TFI. - Zawiesiliśmy nasz wniosek o utworzenie zbiorczego portfela, złożony kilka lat temu, bo restrykcyjne wymagania Komisji nie pozwalają uruchomić atrakcyjnego dla klienta produktu.

Jego zdaniem, zbiorczy portfel papierów wartościowych wypełniłby lukę między funduszami, przeznaczonymi dla klienta masowego, a usługą zarządzania portfelem dla indywidualnych, ale zamożniejszych inwestorów. Uczestnicy kupowaliby w tym przypadku nie jednostki, a tytuły uczestnictwa. Politykę inwestycyjną określałby regulamin. - Komisja chce, żeby skład portfela był sztywny, np. w portfelu zrównoważonym 50 proc. aktywów jest ulokowane w akcjach i 50 proc. w papierach dłużnych. Bez możliwości zwiększania lub zmniejszania zaangażowania do określonego w regulaminie limitu. Taki produkt byłby nieelastyczny - tłumaczy P. Kuba.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama