Lubelski operator hurtowni i sklepów spożywczych podpisał warunkową umowę zakupu białostockiej grupy handlowej BOS.

Inwestorzy pozytywnie zareagowali na tę informację. Podczas poniedziałkowej sesji kurs Eldorado rósł nawet o prawie 8 proc. Na zamknięciu wyniósł 81,95 zł (wzrost o 5,1 proc.).

List intencyjny w sprawie przejęcia grupy BOS przez Eldorado obydwie strony podpisały już w maju. Teraz finalizacja transakcji jest uzależniona od decyzji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz akcjonariuszy Eldorado. Muszą oni zaakceptować emisję około 6,6 mln akcji (to oznacza podwojenie kapitału zakładowego giełdowej spółki) dla udziałowców białostockiej grupy. W tej sprawie na początku listopada zostanie zwołane NWZA. Dodatkowo Eldorado ma dopłacić właścicielom grupy BOS 10 mln zł. Jeżeli transakcja zostanie sfinalizowana, zarząd Eldorado będzie rekomendował wypłatę dywidendy w wysokości 40 proc. zysku netto spółki za rok obrotowy 2006.

Jakie będą korzyści z fuzji? - Efekty skali pozwolą na negocjowanie znacznie lepszych warunków u dostawców i producentów. Szacujemy, że wspólna działalność z grupą BOS pozwoli spółce na poprawę marży brutto ze sprzedaży w segmencie hurtowym o 0,5 punktu procentowego - mówi Kamil Kliszcz, analityk DI BRE Banku. - W dłuższym okresie należy oczekiwać też efektów synergii na poziomie operacyjnym w wyniku integracji systemu IT, marketingu i logistyki - dodaje.

Grupa BOS ma 48 hurtowni spożywczych oraz 81 sklepów. W 2005 roku zarobiła na czysto 30,6 mln zł, przy obrotach wynoszących 2,53 mld zł. W ubiegłym roku grupa Eldorado miała 19,5 mln zł zysku netto, przy 1,3 mld zł obrotów. Analityk DI BRE Banku szacuje, że dzięki przejęciu BOS grupa Eldorado znacząco poprawi wyniki finansowe. - Szacujemy, że skonsolidowane przychody spółki po połączeniu powinny wzrosnąć do ponad 4,5 mld zł w 2007 roku, a zysk netto do 67 mln zł - ocenia Kamil Kliszcz.