Wciąż trwają prace nad prospektem emisyjnym Makaronów Polskich, choć zarząd zamierzał złożyć go do Komisji Nadzoru Finansowego już we wrześniu. - Prospekt złożymy na przełomie października i listopada, a emisję akcji przeprowadzimy w pierwszym kwartale przyszłego roku, prawdopodobnie w lutym - zapewnia Stanisław Grabowiec, koordynator finansowy spółki, odpowiedzialny za ofertę publiczną. Producent i dystrybutor makaronu zamierza zaoferować 2 mln nowych akcji, które będą stanowić 32 proc. w podwyższonym kapitale. Oferującym papiery Makaronów Polskich jest Dom Maklerski PKO BP.
Rzeszowska firma liczy na uzyskanie z oferty publicznej kilkunastu milionów złotych. Pieniądze przeznaczy na inwestycje. - Planujemy budowę magazynów wysokiego składowania w naszych zakładach produkcyjnych w Rzeszowie oraz w Płocku, gdzie dodatkowo chcemy rozbudować zakład produkcyjny - informuje S. Grabowiec. W tym celu zarząd planuje dokupienie fragmentu dużej hali, w której mieści się obecny zakład oraz dwie linie produkcyjne.
Stanisław Grabowiec zaznacza, że zwiększenie mocy produkcyjnych może również nastąpić poprzez przejęcie innych producentów makaronu. - Jest to alternatywa do inwestycji w nowe linie produkcyjne - tłumaczy. Nie zdradza jednak szczegółów. Informuje, że dzięki pieniądzom z giełdy firma zamierza również inwestować w promocję swoich markowych produktów oraz rozbudować istniejącą sieć sprzedaży.
Zarząd spółki zakłada, że w latach 2006-2007 przeznaczy na powyższe cele nawet 20 mln zł. - Oprócz pieniędzy z emisji akcji, będziemy też reinwestować zyski firmy oraz zaciągniemy kredyt inwestycyjny - mówi Stanisław Grabowiec. Dodaje, że inwestycje w maszyny i magazyny Makarony Polskie przeprowadzą bez względu na to, ile pieniędzy pozyskają z emisji akcji. Około 6-7 mln zł zarząd wyda jeszcze przed debiutem.
Firma musi zwiększać moce produkcyjne, ponieważ dotychczasowe są już całkowicie wyczerpane. Dodatkowo zamierza rozwijać sprzedaż eksportową. W pierwszym półroczu udział sprzedaży zagranicznej w obrotach firmy stanowił jedynie 4 proc. - Eksportujemy dopiero od roku - zaznacza S. Grabowiec. Makarony trafiają na rynki Czech i Słowacji, a od tego miesiąca również do USA. Zarząd szuka także odbiorców w Niemczech i Skandynawii.