Polska Telefonia Cyfrowa, operator sieci Era i Heyah, przedstawiła wczoraj ofertę zbliżoną w charakterze do usług telefonii stacjonarnej. Liczy, że dzięki niskim opłatom abonamentowym i prostocie instalacji przyciągnie m.in. abonentów Telekomunikacji Polskiej.

Oferuje gospodarstwom domowym i małym oraz średnim przedsiębiorstwom telefon komórkowy, ale ze stacjonarnym (7-cyfrowym) numerem. Operator skonstruował ofertę, wykorzystując własne zasoby numeracyjne oraz dzierżawiąc numery od Exatela, operatora kontrolowanego przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne.

PTC liczy, że oprócz abonentów TP, z usługi skorzystają także jej dotychczasowi klienci, jak i osoby, które nie mają telefonu stacjonarnego. - Panuje opinia, że firma, która ma tylko telefon komórkowy, to firma krzak - tłumaczył Paweł Szarkowski, odpowiedzialny za rynek biznesowy. Według niego, operator nie liczy jednak, że usługa przyciągnie setki tysięcy nowych abonentów, ale raczej dziesiątki tysięcy. Będą stanowić nieduży odsetek wszystkich klientów PTC, których - jak poinformowali przedstawiciele operatora - jest ponad 11 mln. Nie sprecyzowali, ilu dokładnie i czy więcej niż w przypadku Polkomtela.

Telefony stacjonarne działające w oparciu o komórkową technologię zaproponował już klientom Polkomtel, operator sieci Plus GSM. Grupa TP zrobi to w przyszłym roku - zapowiedzieli w ubiegłym tygodniu przedstawiciele France Telecom, strategicznego inwestora TP. Usługa dopiero niedawno pojawiła się w ofercie FT i jest promowana pod marką "Unique". We Francji konsumenci chcący skorzystać z tej usługi, podpisują umowę z komórkowym operatorem Orange.