Do jutra UniCredit, właściciel większościowych pakietów akcji banków Pekao i BPH, miał wydzielić "struktury" z BPH, które w przyszłości zostaną sprzedane nowemu inwestorowi. Chodzi o 200 oddziałów, centralę i o markę BPH - tak wynika z porozumienia zawartego w kwietniu przez włoskiego inwestora ze Skarbem Państwa, dzięki czemu polski rząd zgodził się na włączenie pozostałych placówek BPH do Pekao. Aby cała operacja mogła dojść do skutku, strona polska zobowiązała się do 19 października tak znowelizować ustawę o prawie bankowym, by możliwe było podzielenie BPH. Na dzień przed tym terminem ustawa wciąż jest w parlamencie, ale jest szansa, by w czwartek opublikowano ją w "Dzienniku Ustaw".
Prace wciąż trwają
Włosi, jak sami oficjalnie przyznawali, rozważali dwa modele sprzedaży oddziałów BPH: z wcześniejszym podziałem oraz alternatywną wersją, gdzie BPH najpierw jest łączony z Pekao, a dopiero później z całej struktury wydzielone zostałyby oddziały na sprzedaż. Brak nowelizacji prawa bankowego w ustalonym terminie mógłby nakłonić UniCredit do skorzystania z tej drugiej opcji. - Operacja, polegająca na wcześniejszym połączeniu banków, a następnie wydzieleniu 200 oddziałów, jest zdecydowanie łatwiejsza do przeprowadzenia. Ale nie sądzę, by po tym, jak już raz UniCredit zgodził się na podział BPH, teraz miał forsować inną koncepcję fuzji - uważa Marcin Materna, analityk DM Millennium. O słuszności tej tezy zdają się też świadczyć słowa prezesa Pekao, Jana Krzysztofa Bieleckiego, który uważa, że mimo braku zmian prawa, umożliwiających dzielenie banków, UniCredit poczeka z fuzją obu banków.
- Wszystkim nam zależy na jak najszybszym zamknięciu całego procesu - uważa szef Pekao. Jego zdaniem, jeżeli udałoby się przeprowadzić pierwszy wariant, to cała transakcja podziału i sprzedaży części BPH powinna się zamknąć do połowy 2007 r. W drugim przypadku operacja może potrwać pół roku dłużej. Nieoficjalnie w Pekao można usłyszeć, że całe zamieszanie wokół fuzji nie służy obu bankom i może niekorzystnie odbić na pozyskiwaniu nowych klientów. Już dziś konkurenci BPH i Pekao zabiegają o klientów obu banków - z myślą o nich nową ofertę detaliczną przygotował m.in. Kredyt Bank. Oficjalnie przedstawiciele UniCredit mówią tylko, że chcą zamknąć całą transakcję do końca przyszłego roku.
BPH lepszy niż Pekao