Reklama

Piotr Kownacki nowym wiceprezesem Orlenu

Już drugi wysoki urzędnik NIK trafił do zarządu Orlenu. Szanse na obniżkę ceny Możejek są małe

Publikacja: 18.10.2006 10:37

Umowa o sprzedaży Możejek nie przewiduje możliwości korygowania ceny transakcji. Nie ma takiego punktu - stwierdził wczoraj na łamach wileńskiego dziennika "Respublika" minister gospodarki Litwy Vytas Navickas. Z kolei według wiceszefa tego resortu Vytautasa Naudużasa, możliwość skorygowania ceny jest "tylko teoretyczna". - Byłoby to możliwe tylko w tym przypadku, jeżeli spółki ubezpieczeniowe nie pokryłyby części strat po pożarze - powiedział litewskiej gazecie "Lietuvos Źinios" wiceminister Naudużas.

Litwini odpowiadają Polakom

Słowa litewskich polityków to zapewne reakcja na niedawne wypowiedzi strony polskiej. Prezes Orlenu Igor Chalupec powiedział "Parkietowi", że istnieje "pole manewru" co do ceny, jaką koncern ma zapłacić za akcje litewskiej rafinerii. Dodał, że wynika ono zarówno ze strony formalnej, jak i woli osiągnięcia kompromisu przez sprzedających i kupującego. Podkreślił, że obie strony są zdeterminowane, aby doprowadzić transakcję do końca i nie ulegać niczemu, co mogłyby jej zaszkodzić. Także część polskich analityków, twierdziła, że po pożarze w Możejkach płocki koncern może podejmować próby obniżenia ceny.

Przypomnijmy, że za 53,7 proc. akcji Możejek, zgodnie z ustaleniami z maja tego roku, Orlen miałby zapłacić Jukosowi 1,49 mld USD, a za kolejne 30,66 proc. papierów rząd Litwy miałby dostać od inwestora 852 mln USD. Łącznie PKN wydałby ponad 2,34 mld USD.

Z NIK do zarządu

Reklama
Reklama

Tymczasem rada nadzorcza Orlenu powołała wczoraj w skład zarządu koncernu dotychczasowego wiceprezesa Najwyższej Izby Kontroli Piotra Kownackiego. To już kolejny wysoki przedstawiciel NIK, który został wiceprezesem płockiej spółki. Pod koniec marca tego roku w skład zarządu Orlenu powołano Krzysztofa Szwedowskiego, byłego wiceprezesa NIK, a także wiceszefa Urzędu Ochrony Państwa. Zastąpił Dariusza Witkowskiego, który zajmował się w Orlenie sprawami grupy kapitałowej.

Piotr Kownacki ma 52 lata. Z wykształcenia jest prawnikiem (po UW), specjalizował się w prawie konstytucyjnym i państwowym. Za PRL-u pracował m.in. w biurze prasowym Kancelarii Sejmu. Od listopada 1989 r. zajmował wysokie stanowiska w administracji rządowej, był m.in. podsekretarzem stanu w Urzędzie Rady Ministrów. Później trafił do NIK, gdzie w latach 1991-1999 oraz od 2001 był wiceprezesem (przez kilka miesięcy był nawet p. o. prezesa, zanim szefem NIK został Lech Kaczyński). P. Kownacki ma także doświadczenie biznesowe - w czasie dwuletniej przerwy w pracy w Izbie był wiceprezesem Banku Ochrony Środowiska.

Na początku 2002 r. zgłosił swoją kandydaturę do Europejskiego Trybunału Obrachunkowego w Luksemburgu (odpowiednika naszego NIK-u).

Teraz zarząd płockiego koncernu składa się z ośmiu osób (według statutu może ich być od pięciu do dziewięciu).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama