Giełda towarowa Chicago Mercantile Exchange (CME) zamierza połączyć się z mniejszym rywalem CBOT Holdings. Wartość fuzji, w wyniku której w Chicago powstanie największy rynek finansowych instrumentów pochodnych na świecie, to 8 miliardów dolarów.
Obie giełdy powstały jeszcze w XIX wieku jako rynki, na których obracano artykułami rolnymi. Dziś oprócz kontraktów na takie towary jak drewno, półtusze wieprzowe, ser, kukurydza czy pszenica, na obu rynkach obraca się opcjami i kontraktami futures dotyczącymi obligacji, walut czy indeksów akcji. Na połączonych giełdach przeprowadzać się będzie dziennie 9 milionów transakcji dotyczących derywatów na sumę 4,2 bln USD.
Fuzja odzwierciedla globalny trend łączenia się wielkich rynków finansowych. W minionych miesiącach plany fuzji ogłosiły m.in. dwie największe giełdy akcji w USA - New York Stock Exchange (z Euronextem) oraz Nasdaq Stock Market. Chicagowskie połączenie będzie oznaczać utworzenie liczącego się w skali globalnej rynku derywatów. Ponieważ obie giełdy mimo funkcjonowania w tym samym segmencie rynku kapitałowego starały się raczej uzupełniać niż konkurować, zgoda na ich połączenie nie powinna stanowić większego problemu. CBOT specjalizowała się w kontraktach futures na zboża oraz w instrumentach finansowych zależnych od ruchów krótkoterminowych stóp procentowych, a na CME obracano drewnem, wieprzowiną, serem i derywatami zależnymi od stóp długoterminowych. Ta dywersyfikacja oddala obawy przed zastrzeżeniami ze strony władz antymonopolowych. Obu giełdom sprzyja zarówno lokalizacja w tym samym mieście, jak i fakt funkcjonowania na tym samym rynku, co ułatwi integrację systemów informatycznych i pozwoli uniknąć problemów regulacyjno-prawnych. NYSE łącząca się z Euronextem - giełdą funkcjonującą na zupełnie innych zasadach i innym rynku kapitałowym - stoi przed dużo większymi problemami logistycznymi.
W wyniku fuzji powstanie spółka, która w 69 proc. będzie należeć do dawnego CME. Dawna CBOT zakończy krótki żywot jako spółka publiczna. Zainwestowanie w mniejszą z chicagowskich giełd okazało się jednak świetnym interesem. Od debiutu w październiku ub.r. akcje zyskały ponad 180 proc.
Większość analityków komentujących decyzję o fuzji podkreśla wielki potencjał wzrostu nowej CME, przede wszystkim dzięki integracji informatycznej i usprawnieniu handlu elektronicznego.