"Po dzisiejszej sesji widać, że nie ma agresywnej podaży, na rynku brak też popytu. Na niektórych papierach nie było obrotu, a spadek WIG 20 napędzały głównie spółki paliwowe, wraz ze spadającą ceną ropy na świecie" - powiedział Mirosław Saj, makler BM BISE.
W jego opinii, mamy do czynienia z powrotem optymizmu na kontrakty terminowe, o czym świadczy wysoko utrzymująca się liczba otwartych pozycji.
"Duzi inwestorzy zainteresowani są teraz głównie kupnem dużej ilości kontraktów, co zapowiada interesujący grudzień. Ta dodatnia baza sugeruje, że duża zmienność nadal będzie się utrzymywać" - uważa Saj.
Jego zdaniem kolejne dni przyniosą dalszą korektę, której będą towarzyszyć niewielkie obroty. Jednak w średnioterminowej perspektywie spodziewany jest powrót do wzrostów.
"Kwestią czasu jest powrót poziomu WIG 20 do 3.200,0 pkt, ale należy zwrócić uwagę na fakt, że w wkrótce będziemy świadkami kolejnych debiutów małych spółek na parkiecie" - powiedział Saj.