Prawie 15 proc. podrożały w poniedziałek akcje eCardu. Na koniec dnia kosztowały 3,43 zł - najwięcej od połowy lipca. Jeszcze w piątek wyceniano je na 2,99 zł. Właściciela zmieniło wczoraj 1,05 mln papierów (4,1 proc. kapitału), a wartość obrotu przekroczyła 6,7 mln zł i była najwyższa od początku sierpnia.

- Nie znam powodów, dlaczego nasze akcje tak zyskały w poniedziałek na wartości - powiedział Konrad Korobowicz, prezes eCardu. Zapewnił, że w najbliższych dniach spółka zajmująca się autoryzacją transakcji kartami płatniczymi w internecie nie planuje publikować komunikatów, które miałyby wpływ na wycenę firmy. - Bardzo ciężko pracujemy, żeby wywiązać się z obietnic finansowych złożonych inwestorom - dodał. eCard spodziewa się w tym roku 9,2 mln zł obrotów. Ma ponieść 0,87 mln zł straty netto. Po I półroczu sprzedaż sięga 2,53 mln zł, a strata netto wynosi prawie 1,5 mln zł. - Nie mamy podstaw do zmiany prognozy - podsumował K. Korobowicz.