Reklama

Ponad 1 mld zł dla NFZ?

Pomysł Ministerstwa Zdrowia, aby finansować leczenie ofiar wypadków ze składek OC, budzi sprzeciw

Publikacja: 24.10.2006 07:52

Przedstawiciele Polskiej Izby Ubezpieczeń określają pomysł Ministerstwa Zdrowia jednym słowem - bubel. Projekt resortu zdrowia zakłada, że towarzystwa ubezpieczeniowe mają współfinansować leczenie ofiar wypadków samochodowych. 20 proc. składek zebranych z polis OC pojazdów mechanicznych ma zasilać konto Narodowego Funduszu Zdrowia.

Ministerstwo zawyża koszty?

- Powstaje ustawa, która ma ściągnąć z rynku ponad miliard złotych na dofinansowanie służby zdrowia - mówi Tomasz Mintoft-Czyż, prezes PIU. Tymczasem, według wyliczeń Izby, kwota faktycznie potrzebna na leczenie ofiar wypadków jest ponadtrzykrotnie niższa. - Od początku staliśmy na stanowisku, że ubezpieczyciele mogą uczestniczyć w leczeniu ofiar wypadków, ale wycenę trzeba oprzeć na rzeczywistych, a nie fikcyjnych kosztach - twierdzi Mintoft-Czyż.

Składki mogą wzrosnąć

o jedną trzecią

Reklama
Reklama

To, że nowelizacja uderzy po kieszeni kierowców, wiadomo było od dawna. Jednak, jak wskazują przedstawiciele PIU, składki mogą wzrosnąć o więcej niż zapisane w ustawie 20 proc. - Rzeczywiste koszty dla klientów mogą wynieść 30-33 proc. - twierdzi Andrzej Maciążek, dyrektor Biura Zarządu PIU. Skąd ta różnica? Kwota, którą ubezpieczyciele będą przekazywać do NFZ, traktowana będzie nie jak podatek, a jak część przypisu składki. - W związku z tym towarzystwa poniosą dodatkowe koszty, np. związane z tworzeniem rezerw czy reasekuracją - tłumaczy Maciążek. - Dlatego ministerstwo powinno otwarcie powiedzieć, że kwota pobierana od ubezpieczycieli to po prostu podatek - dodaje.

Inne zdanie na ten temat ma Zbigniew Religa, minister zdrowia. Według niego, przedstawiciele towarzystw ubezpieczeniowych straszą kierowców dużymi podwyżkami OC. Jak stwierdził minister, rzeczywiste koszty mogą wynieść najwyżej kilka procent. Stwierdził również, że 20 proc. składki do NFZ to jedynie wstępna propozycja. Nie wykluczył, że jeśli ubezpieczyciele poprą swoje obawy odpowiednimi wyliczeniami, to stanowisko Ministerstwa Zdrowia może się zmienić.

Resort zdrowia chce, by nowe zapisy weszły w życie z początkiem 2007 r. To również budzi sprzeciw ubezpieczycieli. Ci domagają się półrocznego vacatio legis. W przeciwnym razie, zdaniem PIU, towarzystwa nie zdążą z dostosowaniem chociażby swoich systemów informatycznych. PIU zarzuca też Ministerstwu Zdrowia przygotowanie projektu niezgodnego z konstytucją. Nowela ma naruszać m.in. równość wobec prawa, obciążając kosztami leczenia tylko jedną grupę obywateli.

PIU, MZ: Jak wyglądały konsultacje?

W czerwcu br., podczas debaty sejmowej, Zbigniew Religa, minister zdrowia, zapowiada zmiany w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej,

finansowanych ze środków publicznych. W sierpniu odbywa się pierwsze spotkanie PIU z przedstawicielami resortu. Izba popiera pomysł,

Reklama
Reklama

by finansowanie leczenia ofiar wypadków odbywało się przy udziale ubezpieczycieli. PIU w porozumieniu z resortem rozpoczyna współpracę z firmą audytorską. Audytor ma ocenić, jaka składka pokryje rzeczywiste koszty

leczenia ofiar wypadków drogowych. W połowie października Ministerstwo Zdrowia, niespodziewanie dla PIU, kieruje projekt do dalszych prac legislacyjnych, co zdaniem Izby zamyka w praktyce możliwość dalszych rozmów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama