Reklama

Prezes PKN Orlen: Cena za rafinerię Możejki może być renegocjowana

Marcin Zaremba Praga (Czechy), 25.10.2006 (ISB) - PKN Orlen uważa, że cena, jaką ma zapłacić za akcje litewskiej spółki litewskiej spółki Możejki Nafta, może być renegocjowana w konsekwencji niedawnego pożaru w rafinerii w Możejkach, wynika ze środowych wypowiedzi prezesa Orlenu Igora Chalupca.

Publikacja: 25.10.2006 14:07

"Jak strony chcą, to wszystko może być negocjowane" - powiedział Chalupec dziennikarzom w Pradze w odpowiedzi na pytanie, czy cena za Możejki może być renegocjowana.

"Pierwsza kwestia to odpowiedź na pytanie, czy muszą [renegocjować - przyp. ISB]. Jak się okaże że muszą, to będziemy się zastanawiać, a póki co czekamy na wyniki analiz" - dodał prezes.

Chalupec podkreślił, że obecnie Orlen czeka na raport rządowej komisji ustalającej przyczyny i skutki pożaru w rafinerii w Możejkach, który ma być gotowy do 1 grudnia, oraz na wynik prac swojego doradcy i na rozmowy z ubezpieczycielami.

W ub. tygodniu Chalupec powiedział, że PKN Orlen, podobnie jak rząd Litwy i Jukos ze strony sprzedających, są zdeterminowani, by sfinalizować transakcję zakupu Możejki Nafta, ale ostateczna decyzja co do strategii przy tej transakcji - m.in. w kwestii renegocjowania ceny - zapadnie za kilka tygodni, gdy powstaną oficjalne szacunki strat i utraconych korzyści Możejek.

Według pierwszych szacunków strony litewskiej, straty Możejek wyniosły 22,4-47.5 mln USD, a utracone korzyści z powodu niepełnego wykorzystania instalacji 38 mln USD - choć Chalupec mówił w ub. tygodniu, że utracone korzyści pojawią się też w 2007 roku, ponieważ odbudowa instalacji ma potrwać 6-9 miesięcy.

Reklama
Reklama

Pożar w rafinerii został ugaszony w piątek, 13 października. Działalność jednostki, w której wybuchł pożar, została zawieszona, natomiast pozostałe części rafinerii pracowały dalej na minimalnym poziomie.

Na mocy podpisanej w maju umowy, PKN Orlen kupi od Jukosu 53,7% akcji Możejek za ok. 1,492 mld USD. Ponadto PKN kupi 30,66% akcji od rządu litewskiego za 852 mln USD i otrzyma 3-letnią opcję odkupienia dalszych 10% w rafinerii za ok. 278 mln USD.

Rafineria Mažeiki? Nafta jest największą rafinerią w krajach nadbałtyckich o maksymalnym przerobie 10 mln ton ropy rocznie. Firma jest właścicielem i operatorem systemu rurociągów do przesyłu ropy naftowej oraz produktów rafineryjnych na Litwie, a także eksportowo-importowego morskiego terminala przeładunkowego Butinga nad Morzem Bałtyckim. (ISB)

maza/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama