Decyzja RPP co do stóp procentowych była ogłoszona dopiero o godzinie 14.50, co spowodowało małą konsternację na rynku walutowym. O ile inwestorzy wciąż oczekują umocnienia złotego w perspektywie kolejnych tygodni, o tyle w czasie środowej sesji woleli raczej redukować długie pozycje w PLN. Kurs EUR/PLN wzrósł do poziomu 3,8930, podczas gdy USD/PLN do 3,0960.

Bardziej jastrzębia retoryka RPP nie wygenerowała transakcji na rynku walutowym. Długoterminowo, rosnące stopy procentowe będą czynnikiem wspierającym złotego. W krótszym okresie natomiast powodują odpływ inwestorów z rynku obligacji. Jeśli podaż obligacji będzie pochodzić ze strony inwestorów zagranicznych, pojawi się presja na osłabienie waluty lokalnej. Ten temat będziemy jednak rozważać dopiero w roku 2007. Na razie atmosfera na rynku walutowym pozostaje dobra. Wydaje mi się, że do końca roku złoty powinien stopniowo umacniać się wobec euro,

w kierunku poziomu 3,76. Dlatego też wszelkie

korekcyjne wzrosty EUR/PLN powyżej 3,90 powinny

być wykorzystane do jego sprzedaży.