Reklama

Akcje chińskiego ICBC podrożały o 15 proc.

Industrial & Commercial Bank of China podczas pierwszej sesji zwiększył kapitalizację o 26 mld USD i w światowym rankingu jest już na piątym miejscu

Publikacja: 28.10.2006 08:38

W Hongkongu, gdzie w największej na świecie ofercie pierwotnej (IPO) chiński bank pozyskał ponad 19 miliardów dolarów, notowania rozpoczęły się od 14,7-proc. zwyżki, zaś w Szanghaju inwestorzy zarobili dwukrotnie mniej.

Dzięki debiutowi ICBC, obsługujący więcej klientów niż ludności liczy Rosja, w pierwszym dniu zwiększył kapitalizację o 26 miliardów dolarów, do 156,5 mld USD i w światowym rankingu awansował na piąte miejsce, wyprzedzając japoński Mitsubishi Financial UFJ. JP Morgan Chase, czwarty bank na świecie miał w piątek przed otwarciem sesji w Nowym Jorku 165,6 mld USD kapitalizacji.

Inwestorom w Hongkongu ICBC sprzedał 35,4 miliarda akcji, a w Szanghaju 13 miliardów. Była to pierwsza operacja jednocześnie przeprowadzana na obu rynkach.

Zachęcająca wycena

Cenę emisyjną ustalono wprawdzie w górnym przedziale widełek, ale i tak była atrakcyjna dla kupujących w porównaniu z wyceną innych chińskich banków notowanych na giełdzie w Hongkongu. Wskaźnik C/WK w przypadku ICBC wynosił 2,23, konkurencyjny Bank of China miał 2,36, zaś China Construction Bank 2,59.

Reklama
Reklama

Inwestorzy chętnie kupują akcje chińskich banków, gdyż chcą zarabiać na szybkim wzroście gospodarki Państwa Środka. ICBC kontroluje 17 proc. aktywów sektora bankowego, szacowanych na 5,2 biliona dolarów. - Stworzymy firmę o najwyższych standardach obsługi z perspektywami dynamicznego i trwałego wzrostu - obiecał w piątek prezes Jiang Jianqing.

Zaprawa przed otwarciem rynku

Chiński rząd zamierza otworzyć rynek finansowy dla zagranicznej konkurencji, a miejscowe czołowe instytucje ma do tej rywalizacji przygotować giełda w Hongkongu, gdzie obowiązują surowsze regulacje. Banki otrzymały ogromne wsparcie finansowe ze strony władz w wysokości 400 miliardów dolarów. W ten sposób zmniejszył się ciężar złych długów, ale problem został rozwiązany tylko częściowo. Gazeta "The Wall Street Journal" uważa, ze zmiany w chińskich bankach są zbyt wolne.

W ICBC niespłacane kredyty stanowią 4 proc. wszystkich, a sześć lat temu ich udział wynosił 34 proc.

ICBC jest piątym chińskim bankiem na giełdzie w Hongkongu. Przed nim debiutowały tam Bank of China, Merchant Bank of China, China Construction Bank i Communication Bank. Pozyskały one od inwestorów łącznie 25,3 miliarda dolarów, ale posiadacze ich akcji, dzięki zwyżce kursów, wzbogacili się już o ponad 52 miliardy dolarów. Jednak ci gracze, którzy liczyli, że na debiucie ICBC zyskają też pozostałe chińskie banki, w piątek rozczarowali się. China Construction Bank stracił 3 proc., zaś kurs akcji Bank of China, obniżył się o 1,5 proc.

Na ofercie ICBC sporo pieniędzy zarobił amerykański Goldman Sachs, który w kwietniu kupił 16,48 miliarda akcji za 2,58 mld USD. Papierowy zysk na tej inwestycji wynosi 4,9 mld USD. Chiński kolos obiecał, że w 2007 i 2008 r. na dywidendę przeznaczy 45-60 proc. zysku. W tym roku ICBC chce zwiększyć wynik finansowy o 26 proc., do 47,2 miliarda juanów (6 mld USD).

Reklama
Reklama

Hongkong też się kręci

Dzięki chińskim spółkom notowanym w Hongkongu rozwija się giełda tej byłej kolonii brytyjskiej. Piątkowy debiut Industrial & Commercial Bank of China sprawił, iż tamtejszy indeks Hang Seng ustanowił w czasie sesji historyczny rekord na poziomie 18 465,54 pkt, ale go nie utrzymał. Hang Seng China Enterprises Index dla spółek z Chin obejmuje 37 firm.

Bloomberg, Reuters

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama