Z kwartału na kwartał giełdowa Bauma notuje coraz lepsze wyniki. Zysk producenta i dzierżawcy szalunków w okresie od lipca do sierpnia był ponaddwukrotnie wyższy niż w III kwartale przed rokiem. Bauma zarobiła na czysto 11,7 mln zł, podczas gdy przed rokiem miała 5,1 mln zł zysku netto. Zysk operacyjny giełdowej spółki wzrósł do 16 mln zł z nieco ponad 7 mln zł w III kwartale 2005 r. Przychody warszawskiej firmy były natomiast o blisko 80 proc. wyższe od wypracowanych przed rokiem i wyniosły 42 mln zł.

Bauma zyskuje na koniunkturze w budownictwie. Najgorsze wyniki notuje zwykle na początku roku, a najlepszy dla niej okres to właśnie II i III kwartał. Zarząd spodziewa się, że również końcówka tego roku będzie dla spółki bardzo dobra. Prognoz jednak nie podaje.

Inwestorzy spodziewali się, że Bauma pochwali się dobrymi wynikami kwartalnymi. W piątek akcje firmy potaniały o 1,6 proc., do 131,9 zł. Należy pamiętać jednak, że w ciągu miesiąca kurs spółki poszybował o 73,5 proc (27 września papiery kosztowały 76 zł).

Nie trudno o wzrost, gdy w wolnym obrocie znajduje się tylko niewielki procent akcji. Free-float stołecznej Baumy to zaledwie 2,5 proc. kapitału. Reszta papierów jest w rękach hiszpańskiej spółki - Ulmy Construccion.