Reklama

Mniejsze przychody i strata Wilbo

Inwestorzy giełdowi nie zachwycili się wynikami producenta przetworów rybnych z Władysławowa. Na wtorkowej sesji, pierwszej po ich publikacji, sprzedawali papiery spółki. Kurs spadł w ciągu dnia o 7 proc., do 3,72 zł

Publikacja: 02.11.2006 06:34

Akcjonariuszy Wilbo mógł zaniepokoić fakt, że przychody spółki w III kwartale spadły w porównaniu z ubiegłym rokiem z 45,5, do 41 mln zł. Tym bardziej że fundamentem nowej strategii realizowanej przez zarząd jest poprawa obrotów.

Szacunki bezpieczne

- Należy pamiętać, że III kwartał należy pod względem przychodów do najsłabszych w roku - uspokaja Lidia Matusik, członek zarządu Wilbo. Podkreśla też, że na sprzedaż negatywny wpływ miał wyjątkowo upalny lipiec. Spółka zdecydowała się też rozwiązać umowę z jednym z dystrybutorów. - Generował on spore obroty, ale oferował zbyt niskie marże - dodaje L. Matusik. W efekcie Wilbo udało się poprawić marżę brutto na sprzedaży z 13,7 proc. w zeszłym roku, do 17,5 proc.

Niepokój mogą też budzić wyniki osiągnięte przez spółkę. Znaczący wpływ na poziom zysku miała sprzedaż Pesca Baru w Krakowie. Przychody z tego tytułu wyniosły ok. 1 mln zł. Mimo to na poziomie operacyjnym spółka wyszła zaledwie na "lekki plus" - zarobiła 57 tys. zł. Zanotowała też stratę netto - w wysokości 250 tys. zł, mniejszą niż przed rokiem. Zarząd przypomina jednak, że łącznie po dziewięciu miesiącach Wilbo zarobiło już na czysto prawie 1,5 mln zł, wobec 3,3 mln zł straty rok temu. Oznacza to, że praktycznie zrealizowane zostały już założenia finansowe zarządu na ten rok. Szacował, że spółka zarobi właśnie 1,5 mln zł netto. Należy przy tym pamiętać, że ma jeszcze przed sobą IV kwartał, który z reguły należy do najlepszych.

Pomoże Disney?

Reklama
Reklama

Można więc oczekiwać, że szacunki zarządu zostaną przekroczone. - Nie chcemy na razie zmieniać naszych założeń - twierdzi jednak L. Matusik.

Jeszcze w tym roku Wilbo planuje prowadzić intensywne działania marketingowe. W listopadzie do sklepów trafią produkty w nowych opakowaniach. Wersja dla dzieci będzie firmowana postaciami Disneya. Odświeżone zostanie również logo jednej z marek Wilbo - Taaakiej Ryby. Zdaniem Lidii Matusik, nie będzie to dla spółki znaczące obciążenie finansowe. W tym roku będzie ją to kosztowało nie więcej niż 100 tys. zł. W przyszłym roku kwota ta jednak się powiększy.

Na razie

żadnych emisji

Mimo że wyniki Wilbo

można uznać za dobre, giełdowi gracze pozbywali

Reklama
Reklama

się papierów spółki. - Może ma to związek z informacją o nowej emisji Graala?

- spekuluje Lidia Matusik.

Samo Wilbo nie planuje

podwyższenia kapitału.

Zarząd koncentruje się

na razie na restrukturyzacji spółki.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama