Reklama

Yukos idzie w sukurs Orlenowi

Firma Yukos International, która ma 53,7 proc. akcji rafinerii Możejki, chce wymienić skład rady nadzorczej spółki - podała agencja BNS

Publikacja: 04.11.2006 06:23

Powyższe doniesienie, które pochodzi z nieoficjalnego źródła, można interpretować jako odpowiedź na złożony przez czterech członków zarządu Możejek wniosek o odwołanie prezesa firmy Paula Nelsona Englisha.

Odwołanie członków rady...

Według BNS, propozycję zmian w radzie Możejek miał wysunąć Bruce Misamore, jeden z dwóch członków zarządu Yukos International. Pismo w tej sprawie wysłał w piątek do Nerijusa Eidukeviciusa, przewodniczącego rady nadzorczej litewskiej spółki. Ten nie potwierdził ani nie zaprzeczył tym informacjom.

Yukos International chce, aby punkt dotyczący zmian w składzie rady znalazł się w porządku obrad najbliższego NWZA litewskiej rafinerii, które zaplanowano na 5 grudnia. Rada nadzorcza Możejek liczy ośmiu członków. Zgodnie z układem sił w akcjonariacie, pięciu z nich reprezentuje Yukos International (obecnie jest to dwóch Amerykanów i trzech Rosjan), a trzech - rząd Litwy. Agencja twierdzi, że rząd Litwy, który ma 40,6 proc. akcji rafinerii, ostateczną decyzję w sprawie ewentualnej wymiany rady ma podjąć w sobotę.

Zdaniem BNS, rada w nowym składzie z pewnością wymieniłaby zarząd Możejek (aby przeprowadzić taką operację, trzeba pięciu głosów).

Reklama
Reklama

...w zamian za odwołanie

prezesa

W takiej sytuacji ze stanowiskami pożegnaliby się m.in. ci czterej, mianowani kiedyś przez Yukos, członkowie zarządu, którzy przed tygodniem wystąpili z wnioskiem o wotum nieufności dla prezesa spółki. Wcześniej, biorąc pod uwagę aktualny układ sił w radzie nadzorczej, prawdopodobne jest odwołanie P.N. Englisha z funkcji szefa Możejek. Chyba że radę powstrzyma zapowiedź zmian w jej składzie. Głosowanie zaplanowane jest na niedzielę, 5 listopada.

Przypomnijmy, że rozłamowcy zarzucają prezesowi sprzyjanie Orlenowi i działanie na szkodę własnej spółki. English, według zbuntowanych członków zarządu Możejek, za plecami akcjonariuszy prowadził rozmowy z kierownictwem płockiego koncernu, który z kolei chciał rzekomo obniżenia wartości rafinerii, żeby taniej ją przejąć. Według umowy z maja tego roku, PKN za ponad 83 proc. akcji litewskiej spółki ma zapłacić 2,34 mld USD.

Przedstawiciele Orlenu nie chcieli skomentować informacji dotyczących ewentualnych zmian w radzie nadzorczej Możejek. Wcześniej opowiedzieli się przeciwko zmianom w zarządzie, zanim nie zostanie zamknięta transakcja zakupu rafinerii.

PAP

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama