Strata netto Elkopu w III kwartale wyniosła 332 tys. zł. To więcej niż rok wcześniej (327 tys. zł). Od początku 2006 r. chorzowska spółka elektromontażowa straciła niemal 1 mln zł, w analogicznym okresie 2005 r. - 1,3 mln zł. Po trzech kwartałach 2006 r. sprzedaż Elkopu sięga 2,6 mln zł. Spadła o 25 proc. (z 3,5 mln zł przed rokiem).

Spółka zamykała stratą każdy okres rozliczeniowy w ostatnich pięciu latach. Prezes Elkopu Czesław Koczorek twierdzi jednak, że spółka "nabiera rozpędu" - jako dowód przywołuje umowy zawarte w ostatnich miesiącach. Od początku września spółka zawarła jednak zaledwie pięć kontraktów o łącznej wartości 808 tys. zł. Czy to wystarczy, aby wyprowadzić Elkop na prostą? - Na razie realizujemy małe zlecenia, ale jesteśmy w trakcie negocjowania większego - uspokaja Koczorek.

Na początku przyszłego roku spółka wyemituje 5,5 mln nowych akcji z zachowaniem prawa poboru. Pierwotnie planowano jeszcze emisję z wyłączeniem prawa poboru oraz emisję skierowaną do wierzycieli (w ramach konwersji długu). Jednak NWZA zgodziło się tylko na emisjź dla akcjonariuszy. Jeśli się powiedzie, da spółce ok. 1,65 mln zł, co nie rozwiązuje problemu niedoboru kapitału obrotowego i dużego zadłużenia, które według raportu kwartalnego wynosi 8,7 mln zł (stan na 30 września). Prezes Koczorek zapowiada powrót do pomysłu pozostałych dwóch emisji. Nie ukrywa, że to wzbudza niezadowolenie nowych udziałowców. W jaki sposób chce ich przekonać? - Przede wszystkim trzeba znaleźć jakąś podstawę do porozumienia i udowodnić, że kolejne emisje będą z korzyścią dla spółki i w efekcie także dla nich - mówi.

Po ogłoszeniu wyników kurs Elkopu wzrósł o 10,2 proc., do 23,7 zł. Walory notowane są na tzw. podwójnym fixingu.