Reklama

Senatorowie nie chcą korygować podatków

Izba wyższa, w której większość ma PiS, nie zamierza wprowadzać znaczących poprawek do przyjętych przez Sejm ustaw podatkowych. W tym tygodniu rozstrzygną się ostatecznie losy ulg dla SKOK-ów

Publikacja: 04.11.2006 07:17

W piątek pakietowi zmian w podatkach przyjrzała się senacka Komisja Gospodarki Narodowej. Nadchodzący tydzień to ostatni bowiem moment, w którym izba wyższa może nanieść własne poprawki. 14 listopada ustawy z powrotem wrócić muszą do Sejmu, by ten zdążył z zakończeniem prac legislacyjnych. W przypadku noweli PIT zmiany muszą być ogłoszone w Dzienniku Ustaw przed końcem tego miesiąca.

W odróżnieniu od posłów, senatorowie nie zgłosili wielu kontrowersyjnych poprawek. Samo omawianie kilku ustaw zajęło niecałe trzy godziny Przewodniczący Komisji Marek Waszkowiak tłumaczył, ze już od trzech tygodni "uzgadniał treść zmian" z resortem finansów - by nie było opóźnień.

Bez limitów w darowiznach

Podatników ucieszy fakt, że KGN opowiedziała się za zniesieniem ograniczenia zwolnień z podatku od spadku i darowizn dla członków najbliższej rodziny. Wcześniej posłowie zdecydowali, że jeżeli wartość przekazywanego majątku przekroczy 1 mln zł "w ciągu całego życia nabywcy", podatek się płaci. Komisja poparła poprawkę senatora Jerzego Szmita (PiS), wykreślającą ten pułap.

Nie powiodła się za to zaskakująca próba wiceprzewodniczącego KGN, Jacka Włosowicza (PiS), by wykreślić z ustawy o PIT przejściową skalę podatkową. Oznaczałoby to, że już od przyszłego roku podatek dochodowy byłby pobierany według dwóch stawek - 18 i 32 proc. (z progiem 85,5 tys. zł). Rząd chce jednak wprowadzić tę zmianę dopiero w 2009 r. W przyszłym roku obowiązywać ma dotychczasowa skala - dalej ze stawkami 19, 30 i 40 proc., ale z podwyższonymi progami (43,3 i 85,5 tys. zł). - Gdyby dwie stawki wprowadzić już teraz, budżet straciłby 7,3 mld zł - przestrzegał wiceminister finansów Jarosław Neneman.

Reklama
Reklama

Spółdzielcy chcą ulg

Kolejny już raz podczas prac nad podatkami w parlamencie wróciły kwestie banków spółdzielczych i spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych. Te pierwsze nie chcą płacić podatku CIT od zysków przekazywanych na podwyższenie kapitału. To pozwolić ma im na uzbieranie obowiązkowych 1 mln euro funduszy własnych. - Proponujemy, by ulga ta ważna była przez trzy lata. Skutki budżetowe takiego rozwiązania to 90 mln zł. W ten sposób umocnią państwo polski kapitał - namawiał senatorów Eugeniusz Laszkiewicz, prezes Krajowego Związku Banków Spółdzielczych. Komisja nie zajęła się jednak sprawą.

Poprawka dla SKOK-ów?

Pewne szanse na przeforsowanie korzystnych rozwiązań mają za to SKOK-i. Grzegorz Bierecki, prezes Kasy Krajowej SKOK, przypomniał, że od przyszłego roku nie będą one mogły zaliczać rezerw na złe długi w koszty podatkowe - tak, jak to robią banki. - Są kraje, gdzie kasy oszczędnościowe są uprzywilejowane względem banków, ale nie ma kraju, w którym płacą wyższe podatki - argumentował G. Bierecki. Przeciw zmianom był rząd Senatorowie nie zgodzili się wprawdzie na stosowną poprawkę, ale w przyszłym tygodniu będzie ona głosowana przez cały Senat jako wniosek mniejszości.

Izba wyższa

bez fajerwerków

Reklama
Reklama

Podatkowych niespodzianek w Senacie nie należy się spodziewać. Sam PiS dysponuje bowiem w izbie wyższej połową mandatów, do tego dochodzą głosy koalicjantów - Samoobrony (3 senatorów), LPR (4) i Narodowego Koła Poselskiego (2). Do swoich postulatów (szersze zwolnienie ze spadków, pozostawienie

30-proc. amortyzacji dla nowych środków trwałych) wróci zapewne PO. SLD

ma w Senacie żadnego reprezentanta.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama