Reklama

BEZROBOCIE TO ZA MAŁO

Publikacja: 04.11.2006 07:55

Większość piątkowej sesji upłynęła na wyczekiwaniu na publikację danych w USA o 14.30, a przyzwoity poziom obrotów utrzymywał jedynie PKO BP, gdzie inwestorzy przygotowywali się na wejście do obrotu akcji pracowniczych, oraz KGHM, która w poniedziałek (po sesji) też będzie w centrum zainteresowania, gdy poda swoje wyniki za III kwartał.

Te dwa wydarzenia powinny trochę przyćmić publikację raportu z amerykańskiego rynku pracy, a stało się zupełnie odwrotnie - warszawski parkiet najgwałtowniej zareagował na te dane. Nie wynika to bynajmniej z przełożenia kondycji amerykańskiego rynku pracy na polskie indeksy. Wzrost po danych związany był ze spekulacją połączoną z arbitrażem na rynku terminowym. Ponownie ogon zamachał psem. Zderzenie niskiej płynności na piątkowej sesji ze sporymi zleceniami na kontraktach uruchomiło arbitraż i gwałtownie przesunęło rynek na wyższy poziom. Takie ustawianie rynku nie jest wskazówką na kolejne sesje.

Jeśli chodzi o dane Nonfarm Payrolls, należy zwrócić uwagę, że powtórzyła się historia z ostatniego miesiąca i o interpretacji danych zdecydowała nie bieżąca liczba nowych miejsc pracy, ale rewizje. Wrzesień zrewidowano w górę o 97 tys., a sierpień o 42 tys. Wszystko to zmusza do mniej nerwowych reakcji i oceniania przynajmniej trzymiesięcznych średnich. Przed piątkową publikacją średnia ta była na poziomie 121 tys., co wobec zeszłorocznej średniej

(165 tys.) i średniej z pierwszej

połowy 2006 roku (145 tys.) zwiastowało kolejne kłopoty amerykańskiej gospodarki. Po rewizjach średnia trzymiesięczna wzrosła do 157 tys.

Reklama
Reklama

Sytuacja więc jest korzystna z punktu widzenia amerykańskiej gospodarki. Mam jednak ogromne wątpliwości, czy ta jedna

publikacja jest w stanie na dłużej przekonać inwestorów, że nic złego się nie dzieje. W tym tygodniu

niemal wszystkie dane były

mocnym rozczarowaniem, a rentowność 10-letnich obligacji testowała wrześniowe dołki na poziomie 4,53 proc., sugerując znacznie mniej miękkie lądowanie. Dane z rynku pracy wystarczyły, by rentowność wzrosła na poziomy sprzed publikacji rozczarowującego indeksu ISM, wskaźnika

zaufania konsumentów, Chicago PMI, zamówień w przemyśle itd., itp. Jeśli amerykański rynek

akcji równie szybko wymaże

Reklama
Reklama

straty z tego tygodnia,

to GPW znowu na tym skorzysta, ale nie wierzę w trwałość tego

impulsu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama