Reklama

Po detalu przyszła kolej na małe i średnie firmy

Banki rozpoczęły ofensywę na rynku usług dla małych i średnich przedsiębiorstw

Publikacja: 06.11.2006 08:43

BZ WBK obniżył o połowę opłatę za prowadzenie kont dla małych i średnich firm. Wprowadził też dla nich ułatwienia w uzyskaniu kredytów, a każdemu przedsiębiorcy zaoferował internetowy, bieżący kontakt z doradcą. Nowe propozycje wzmacnia dużą kampanią reklamową. Ofensywę na rynku mikroprzedsiębiorstw rozpoczął też Bank Handlowy. Firmową ofertę zmodernizował w ostatnich tygodniach BGŻ i chce podwoić udziały w rynku MSP oraz mikrofirm. Również wspomaga się kampanią reklamową. Od poniedziałku kredyt inwestycyjny mikrofirmom zacznie oferować Lukas Bank. Bank ten, kojarzony głównie z klientami detalicznymi, ostatnio promuje w mediach produkty dla najmniejszych firm i już interesuje się także większymi przedsiębiorstwami. Po 5 latach działania kredyty dla firm postanowił włączyć do oferty mBank. Od przyszłego roku obsługą MSP chce się też zająć korporacyjny do tej pory DnB Nord.

Od początku roku Szybki Limit Kredytowy dla małych firm zaoferował PKO BP. Czy za nowymi ofertami idzie faktyczna zmiana w podejściu do MSP i szansa na zwiększenie akcji kredytowej?

Mówią i robią?

- Starania banków nie są pustymi deklaracjami. Jak wynika z naszych badań, w tym roku nastąpiło poluzowanie polityki kredytowej - mówi Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, dyrektor departamentu ekspertyz ekonomicznych w Polskiej Konfederacji Przedsiębiorstw Prywatnych Lewiatan. - Gdy w 2005 r. banki wymagały zabezpieczeń na majątku trwałym o 80 proc. wyższych niż udzielany kredyt, to obecnie wystarcza im ok. 50 proc. Spadek jest więc spory - zauważa M. Starczewska-Krzysztoszek. Obniżył się również odsetek wskazań przedsiębiorców mówiących, że nie dostali kredytu ze względu na ograniczenia stawiane przez bank. Doświadczenia takie ma teraz 4,5 proc. ankietowanych, a w ub. r. było to 7,2 proc. - pokazują badania PPKP Lewiatan.

Z deklaracji właścicieli małych i średnich firm wynika również, że w 2005 r. na kredyt nie mógł sobie pozwolić prawie co piąty ankietowany, a teraz już tylko niecałe 11 proc. Dobra koniunktura wpłynęła więc na poprawę kondycji firm, a to zwiększyło ich możliwości pozyskania kredytu. Z drugiej jednak strony przedsiębiorcy zamiast pożyczać, są w stanie finansować inwestycje ze środków własnych. Opinie bankowców, czy poprawia się skłonność do zadłużania się małych i średnich przedsiębiorstw, są podzielone. Według Gabriela Głuska, dyrektora zarządzającego pionem bankowości detalicznej w PKO BP, nadal nie widać, żeby sektor MSP chciał bardziej korzystać z bankowego finansowania. Z kolei Krzysztof Gerlach, dyrektor departamentu MSP w BRE Banku, zauważa, że przedsiębiorcy są już gotowi pożyczać więcej. - O ile zaproponuje się im proste procedury i elastyczne podejście do zabezpieczeń - zaznacza.

Reklama
Reklama

Szybciej rosną depozyty

W tym roku od stycznia do września bardziej wzrosła jednak wartość firmowych (zatrudniających co najmniej 10 osób) depozytów niż kredytów. Gdy oszczędności przedsiębiorstw zwiększyły się o 11,5 proc., do 111 mld zł, to dynamika akcji kredytowej wyniosła 10,5 proc. A wartość kredytów przekroczyła 138 mld zł.

- Przed zainteresowanymi małymi i średnimi firmami trudne zadanie. Tym bardziej że banki wciąż nie są najlepiej postrzegane przez właścicieli tych przedsiębiorstw - uważa Andrzej Powierża, szef działu analiz DM PKO BP. - Często nie widzą oni w bankach partnerów, lecz kogoś, kto w trudnej sytuacji może jeszcze zaszkodzić - dodaje. Według analityka, bankom przydałaby się wspólna kampania wizerunkowa, skierowana do MSP. - Poprawiłaby ich postrzeganie przez przedsiębiorców, a przy okazji spełniłaby rolę edukacyjną - dodaje.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama