Wejście do obrotu giełdowego 104,5 mln akcji pracowniczych PKO BP, wartych ponad 4 mld zł, nie wywołało paniki na rynku. Kurs banku spadł na zamknięciu sesji jedynie o 0,5 proc. Już przebieg piątkowych notowań wskazywał, że inwestorzy nie obawiają się masowej podaży akcji (w piątek kurs PKO BP wzrósł o 4,7 proc. Największą presję ze strony sprzedających było widać wczoraj w pierwszych godzinach sesji. Wówczas notowania PKO BP obsunęły się z poziomu 40,2 zł do 39,3 zł (o 2,2 proc.). W ostatnich godzinach notowań do głosu powrócili jednak kupujący.
Paniki nie było
Perspektywa ogromnej podaży akcji pracowniczych PKO BP groziła spadkiem kursu nie tylko samego banku, ale także najważniejszego giełdowego indeksu - WIG20. Kwota 4 mld zł (wartość akcji pracowniczych) jest kilkakrotnie większa niż dzienne obroty wszystkimi spółkami z WIG20. Poza tym po piątkowej sesji PKO BP miał w indeksie największy udział - 13,85 proc. To więcej niż w przypadku KGHM (13,65 proc.), Pekao (11,69 proc.) czy TP (10,7 proc.). Wpływ PKO BP jest większy niż wszystkich ośmiu spółek o najmniejszych udziałach w indeksie razem wziętych (są wśród nich GTC, Prokom czy Polimex-Mostostal).
Obawy jednak się nie spełniły. Spadek kursu PKO BP o 0,5 proc. zabrał indeksowi WIG20 zaledwie 2 punkty. Poza tym podaż akcji największego banku nie zachęciła inwestorów do wyprzedaży walorów innych dużych spółek. Wręcz przeciwnie, poniedziałkowa sesja upłynęła pod znakiem wzmożonych zakupów. Dzięki temu WIG20 wzrósł o 2,2 proc., do 3193,3 pkt. Poza PKO BP jedyną firmą z WIG20, która straciła na wartości, była Agora. Co nieczęsto się zdarza, podrożało aż 16 z 20 spółek z indeksu. Kursy sześciu podskoczyły o ponad 3 proc. Wśród nich były m. in.: Bioton (+6,6 proc.), KGHM (+3,1 proc.) i TP (+3,9 proc.). Łatwość, z jaką rynek wchłonął nowe akcje PKO BP, zachęciła też do kupna papierów innych banków - kurs BPH poszedł w górę o 3,9 proc., a Pekao - o 2,9 proc.
Głównie dzięki ogromnej wymianie akcji PKO BP (wolumen przekroczył 7,9 mln walorów i był porównywalny z tym z pierwszych dni po debiucie giełdowym banku przed dwoma laty) obroty wszystkimi spółkami z WIG20 były bliskie 1,5 mld zł (z tego ponad 40 proc. przypadło na PKO BP). To najwięcej od 13 czerwca. Akurat w tym dniu WIG20 zanotował dołek po wcześniejszej głębokiej przecenie. Obroty na całym rynku przekroczyły 2,1 mld zł - dotąd w całej historii GPW tylko pięć razy były wyższe.