Reklama

Rynek nie przejął się podażą akcji PKO BP

Mimo zwiększonej podaży akcji PKO BP, WIG20 podskoczył o 2,2 proc. Indeksy WIG i WIRR znalazły się wczoraj najwyżej w historii

Publikacja: 07.11.2006 06:19

Wejście do obrotu giełdowego 104,5 mln akcji pracowniczych PKO BP, wartych ponad 4 mld zł, nie wywołało paniki na rynku. Kurs banku spadł na zamknięciu sesji jedynie o 0,5 proc. Już przebieg piątkowych notowań wskazywał, że inwestorzy nie obawiają się masowej podaży akcji (w piątek kurs PKO BP wzrósł o 4,7 proc. Największą presję ze strony sprzedających było widać wczoraj w pierwszych godzinach sesji. Wówczas notowania PKO BP obsunęły się z poziomu 40,2 zł do 39,3 zł (o 2,2 proc.). W ostatnich godzinach notowań do głosu powrócili jednak kupujący.

Paniki nie było

Perspektywa ogromnej podaży akcji pracowniczych PKO BP groziła spadkiem kursu nie tylko samego banku, ale także najważniejszego giełdowego indeksu - WIG20. Kwota 4 mld zł (wartość akcji pracowniczych) jest kilkakrotnie większa niż dzienne obroty wszystkimi spółkami z WIG20. Poza tym po piątkowej sesji PKO BP miał w indeksie największy udział - 13,85 proc. To więcej niż w przypadku KGHM (13,65 proc.), Pekao (11,69 proc.) czy TP (10,7 proc.). Wpływ PKO BP jest większy niż wszystkich ośmiu spółek o najmniejszych udziałach w indeksie razem wziętych (są wśród nich GTC, Prokom czy Polimex-Mostostal).

Obawy jednak się nie spełniły. Spadek kursu PKO BP o 0,5 proc. zabrał indeksowi WIG20 zaledwie 2 punkty. Poza tym podaż akcji największego banku nie zachęciła inwestorów do wyprzedaży walorów innych dużych spółek. Wręcz przeciwnie, poniedziałkowa sesja upłynęła pod znakiem wzmożonych zakupów. Dzięki temu WIG20 wzrósł o 2,2 proc., do 3193,3 pkt. Poza PKO BP jedyną firmą z WIG20, która straciła na wartości, była Agora. Co nieczęsto się zdarza, podrożało aż 16 z 20 spółek z indeksu. Kursy sześciu podskoczyły o ponad 3 proc. Wśród nich były m. in.: Bioton (+6,6 proc.), KGHM (+3,1 proc.) i TP (+3,9 proc.). Łatwość, z jaką rynek wchłonął nowe akcje PKO BP, zachęciła też do kupna papierów innych banków - kurs BPH poszedł w górę o 3,9 proc., a Pekao - o 2,9 proc.

Głównie dzięki ogromnej wymianie akcji PKO BP (wolumen przekroczył 7,9 mln walorów i był porównywalny z tym z pierwszych dni po debiucie giełdowym banku przed dwoma laty) obroty wszystkimi spółkami z WIG20 były bliskie 1,5 mld zł (z tego ponad 40 proc. przypadło na PKO BP). To najwięcej od 13 czerwca. Akurat w tym dniu WIG20 zanotował dołek po wcześniejszej głębokiej przecenie. Obroty na całym rynku przekroczyły 2,1 mld zł - dotąd w całej historii GPW tylko pięć razy były wyższe.

Reklama
Reklama

Indeksy

biją rekordy

Trwająca od dwóch sesji poprawa nastrojów na GPW sprawiła, że indeksowi WIG20 brakuje niecałe 18 pkt do pokonania październikowego maksimum (3210,35 pkt). Indeks zbliża się także do tegorocznego szczytu zanotowanego w maju (3347,83 pkt). Brakuje do niego 4,8 proc. W poprzednich latach końcówka roku przynosiła poprawę nastrojów (tzw. efekt św. Mikołaja) i na powtórzenie tego zjawiska liczy zapewne część inwestorów. Na to nakłada się nadal świetna koniunktura na rynkach zagranicznych. W pierwszych godzinach wczorajszej sesji główny amerykański indeks S&P 500 zyskiwał ponad 0,8 proc.

Dobre nastroje towarzyszyły inwestorom nie tylko na rynku 20 największych spółek. W górę poszły także inne główne indeksy. Obejmujący głównie średniej wielkości firmy MIDWIG zyskał 1 proc. W efekcie brakuje mu jedynie 0,2 proc. do pokonania historycznego maksimum. Z kolei indeksowi WIG (obejmującemu 155 spółek) sztuka ta powiodła się już wczoraj - miał rekordową wartość 48767 pkt. Historyczne maksimum osiągnął też WIRR - 11906,65 pkt.

Komentarz

Piotr Palenik

Reklama
Reklama

analityk ING Securities

Inwestorzy finansowi zrobili wcześniej miejsce w portfelach

Obroty akcjami PKO BP, choć zdecydowanie większe niż zwykle,

były mniejsze niż można się było spodziewać. Sprzedano prawie 8 mln akcji, czyli niemal 8 proc. walorów pracowniczych. Tymczasem mówiono, że właściciela może zmienić nawet 20 proc.

akcji (czyli 20 mln), należących do byłych i obecnych pracowników. Oczywiście, w kolejnych dniach będzie jeszcze trochę większa podaż,

ale zapewne już mniejsza niż wczoraj. To powinno dać do myślenia

Reklama
Reklama

tym wszystkim, którzy tak bardzo obawiali się akcji pracowniczych,

że snuli najczarniejsze scenariusze. Kurs PKO BP spadł, ale niewiele. Trzeba pamiętać, że inwestorzy finansowi byli przygotowani

na pojawienie się akcji pracowniczych. Już od pewnego czasu

robili miejsce w portfelach na walory największego polskiego banku.

W efekcie również wpływ PKO BP na cały rynek był wczoraj

Reklama
Reklama

niewielki.

TP liderem

Po niespodziewanie dobrym raporcie za III kwartał liderem dużych spółek jest TP. Trwający przeszło rok trend spadkowy został złamany, droga do zeszłorocznych wierzchołków (26,3 zł) stoi otworem. Kiedy słabiej wypadają spółki surowcowe (KGHM, PKN, Lotos), to właśnie od TP zależy, czy WIG20 sięgnie majowego szczytu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama