Znowu pojawiły się napięcia między Europejskim Bankiem Centralnym a ministrami finansów państw członkowskich UE.
Strzał Webera
Powodem konfliktu jest różnica zdań w kwestii inflacji i polityki pieniężnej. Jean-Claude Juncker, premier i minister finansów Luksemburga, w poniedziałek wieczorem, po spotkaniu ministrów finansów państw Unii Europejskiej, któremu przewodził, zaapelował do EBC, by nie podnosił stóp procentowych i nie stwarzał zagrożenia dla najszybszego od 6 lat wzrostu gospodarczego.
Głośny strzał w tej wojnie słów oddał w poniedziałek Axel Weber, szef Bundesbanku, kilka godzin po tym jak najnowszą prognozę wzrostu gospodarczego i inflacji przedstawiła Komisja Europejska.
Według tego wykonawczego gremium, gospodarka Eurolandu przyspieszy, a inflacja zwolni. Tymczasem Weber, członek rady EBC decydującej o poziomie stóp procentowych w strefie euro, wypalił w Kolonii, że perspektywy inflacji są "alarmujące". Jego zdaniem w przyszłym roku, a "może i dłużej", inflacja utrzyma się powyżej 2 proc.