O 9.01 grudniowe kontrakty na WIG20 traciły 0,7% (3250 pkt).

We wtorek trwała kontynuacja wzrostów na warszawskim parkiecie, a w centrum zainteresowania inwestorów znów znalazły się akcje PKO BP (+5,4%). Na koniec sesji WIG20 wzrósł o 1,81% do 3251,01 pkt i znalazł się na najwyższym poziomie od 15 maja br, co sugerowałoby atak na historyczny szczyt. Zachowanie kontraktów terminowych sugeruje jednak, że przynajmniej początek sesji minie pod znakiem korekty.

Prawdopodobne zwycięstwo Part Demokratycznej w wyborach do Kongresu spowodowało wzrosty na giełdach amerykańskich. Nastroje inwestorów dodatkowo wspomagała wyraźnie taniejąca ropa naftowa (cena za baryłkę spadła poniżej 58 USD). Dow Jones ustanowił kolejny rekord wszech czasów na poziomie 12 156,77 po wzroście o 0,42%, indeks S&P500 zyskał 0,22%, a technologiczny Nasdaq po wzroście o 0,42% znalazł się na najwyższym poziomie do lutego 2001 r.

Optymizm nie przeniósł się jednak na giełdy w Azji, gdzie inwestorzy po publikacji wyników finansowych przez część spółek (Pharma Inc., CSR, Yamada Denki) obawiają się o wysokość ich przyszłych zysków. Japoński Nikkei 225 stracił 1,1%. Spadki cen ropy naftowej spowodowały przecenę akcji BHP (-1,5%), Inpex (-2,8%) czy Woodside Petroleum (-0,9%).(XTB/ISB)