Jego zdaniem, odejście Leszka Balcerowicza ze stanowiska nie powinno znacząco wpłynąć na rynek ze względu na dodatkowe oparcie, jakim jest RPP.
"Ta zmiana nie powinna wpłynąć na rynki, choć na pewno będą one wyczekiwały na pierwsze wystąpienia nowego prezesa. [?]Ale obok prezesa jest jeszcze RPP, która w takich momentach przejściowych powinna działać jako swoisty amortyzator" - powiedział Filar w wywiadzie dla czwartkowej "Gazety Prawnej".
W opinii członka RPP, stabilna polska waluta opiera się na mocnych fundamentach wzrostu gospodarczego w Polsce który, jego zdaniem, będzie prawdopodobnie kształtował się na poziomie ok. 5% przez kolejne dwa lata.
"Spowolnienie gospodarcze w perspektywie przynajmniej najbliższych dwóch lat wydaje się mało prawdopodobne, a gospodarka ma szansę nadal rosnąć w tempie zbliżonym do 5 proc. Ale pojawia się niebezpieczeństwo, że szybkiemu wzrostowi gospodarczemu nie będzie towarzyszyła już tak niska inflacja jak w 2006 roku" - powiedział Filar.
Stabilność złotego również gwarantuje również niski deficyt na rachunku obrotów bieżących który, zdaniem Filara, kształtuje się w 2006 roku w okolicach 1,5% PKB, a potem może wzrosnąć do poziomu 2% PKB.