Telefonia Dialog zmodyfikowała ofertę usług szerokopasmowego dostępu do internetu. Należący do KGHM operator przygotowywał jej nową wersję z myślą, że będzie stanowiła przeciwieństwo oferty Telekomunikacji Polskiej. Ma ją m.in. charakteryzować stała cena w całym okresie obowiązywania umowy i później, a także nielimitowany przesył danych.
W ten sposób Dialog chce zwiększyć liczbę klientów korzystających z szerokopasmowego internetu. Na początku listopada z usług dostępowych operatora korzystało 67,9 tys. abonentów. Na koniec marca 2007 r. ma ich być 100 tys., a na koniec przyszłego roku - 150 tys. Liczby nie obejmują użytkowników Neostrady, których Dialog chciałby zacząć zdobywać od połowy 2007 r. na mocy umowy o dostępie do sieci TP.
Internauci to punkt wyjścia do budowy dodatkowych źródeł przychodów. Alternatywny operator liczy, że przekona ich do dodatkowych usług, które może zaproponować, świadcząc dostęp do globalnej sieci.
Podobnie jak większość operatorów chciałby dostarczać w przyszłości tzw. "potrójną usługę", czyli telefon, internet i telewizję. Na razie ma w ofercie tylko dwie pierwsze z nich. Termin wprowadzenia telewizji spółka przesuwała już kilkakrotnie. Najnowszy to kwiecień przyszłego roku. Sławomir Szych, prezes Dialogu, zapewnił, że ostateczny.
Tłumaczył odwlekanie w czasie tej chwili biznesową ostrożnością. - Będziemy musieli ponieść nakłady takie jak najwięksi operatorzy, a na razie mamy zdecydowanie mniej użytkowników, którym moglibyśmy zaproponować telewizyjną usługę - mówił. Według niego, wydatki inwestycyjne Dialogu będą co roku stanowiły ok. 25 proc. obrotów firmy, czyli 125 mln zł.