Kai-Uwe Ricke, dotychczasowy dyrektor generalny Deutsche Telekom, nie doczekał końca umowy, która wygasała za rok. Dał się przekonać radzie nadzorczej i zrezygnował ze stanowiska. Jego miejsce zajął Rene Obermann, kierujący T-Mobile, komórkowym segmentem największej w Europie firmy telekomunikacyjnej pod względem przychodów.
Słabe wyniki
W III kwartale tego roku Deutsche Telekom miał o 20 proc. gorszy zysk niż w tym samym okresie przed rokiem, wolniej niż planowano klientów pozyskiwał T-Mobile. Od początku 2006 r. niemiecki potentat, właściciel Polskiej Telefonii Cyfrowej (operator sieci Era i Heyah), na rzecz konkurencji stracił ponad 1,5 miliona użytkowników połączeń stacjonarnych.
Deutsche Telekom realizuje program restrukturyzacji firmy. Jednym z jego elementów jest redukcja zatrudnienia o 32 tys. etatów do 2008 r. Rickemu z jednej strony zarzucano, że plan naprawy firmy wdrażany jest zbyt wolno, z drugiej zaś - związkowcy, obsadzający dziesięć miejsc w 21-osobowej radzie, mieli mu za złe plan przeniesienia 45 tys. etatów do gorzej płacących firm zależnych.
Niezadowoleni udziałowcy