O 2,12 mld zł wzrósł deficyt budżetu państwa w październiku tego roku. Na koniec ubiegłego miesiąca niedobór wyniósł w sumie 16,63 mld zł - a więc 54,4 proc. limitu zapisanego w ustawie budżetowej. We wrześniu było to jeszcze 47,4 proc.
Ostatni kwartał roku przynosi zwykle przyśpieszenie wydatków. Nie inaczej jest i teraz. Tylko w październiku rząd wydał ponad 20,5 mld zł. O prawie 3,4 mld zł wzrosły koszty obsługi krajowego długu. W efekcie zaawansowanie wydatków sięgnęło 79,4 proc. Równocześnie jednak państwo sporo zarabia. Lepsze, niż przewidywano, wpływy z VAT i akcyzy spowodowały, że dochody budżetu osiągnęły 83,3 proc. planu. Wciąż bardzo dobrze "idą" dochody z PIT (po październiku 22,3 mld zł, co stanowi 85 proc. planu). "Uboczny" rezultat to rosnąca lokata płynnościowa - już 17,67 mld zł.
Tak dobrej realizacji budżetu nie mieliśmy od lat. Początkowo resort finansów oceniał, że deficyt sięgnie 60-61 proc. Jest lepiej, co pozwala ze spokojem myśleć o wykonaniu ustawy budżetowej. Prognozy MF sprzed kilku dni wskazują, że niedobór na koniec roku może być o 2,5 mld zł niższy od planu.