Reklama

Ceny węgla są stabilniejsze niż innych surowców

Światowe ceny węgla energetycznego w ostatnich latach znacznie się wahały. W porównaniu jednak z ropą naftową i gazem ceny węgla uznawane są jako stabilne

Publikacja: 22.11.2006 08:25

W 2004 r. węgiel na świecie znacznie zdrożał - z poziomu ok. 35 do aż 79 dolarów za tonę. To od razu znalazło odzwierciedlenie w lepszych wynikach finansowych polskich spółek węglowych. Mniej więcej od połowy 2005 r. ceny zaczęły spadać, by na początku 2006 r. osiągnąć minimum (ok. 51 dolarów za tonę). Od marca-kwietnia br. ceny węgla na rynkach międzynarodowych, mimo krótkich wahań, idą lekko w górę. W czwartym tygodniu września za tonę węgla w portach ARA (Amsterdam-Roterdam-Antwerpia) płacono 63,63 dolara. W połowie września ceny rosyjskiego węgla w portach bałtyckich utrzymywały się w granicach 60-63 dolarów.

Polskie kopalnie zależne od cen światowych

Polscy producenci węgla większość swojej produkcji sprzedają na rynku krajowym, ale ceny eksportowe odgrywają dużą rolę w kształtowaniu się ich wyników finansowych. Widać to doskonale po Kompanii Węglowej, która w pierwszych 9 miesiącach bieżącego roku sprzedała za granicę 8,8 mln ton (plan całoroczny to eksport ok. 12,5 mln ton). Średnia cena sprzedaży węgla przez Kompanię Węglową w pierwszych trzech kwartałach 2006 r. wyniosła 160,86 zł za tonę (w kraju 164,12 zł, a w eksporcie 150,40 zł). We wrześniu średnia cena sprzedaży osiągnęła poziom 170,49 zł za tonę (w kraju 168,93 zł, a w eksporcie 178,50 zł). Od stycznia do końca wrześ-nia Kompania osiągnęła 53 grosze zysku ze sprzedaży każdej tony węgla. Oznacza to, że poziom rentowności sprzedaży węgla przez KW w pierwszych 9 miesiącach 2006 r. wynosił ok. 160 zł. Przeliczając to na dolary (dla łatwego rachunku - liczmy je po 3 złote), otrzymujemy ok. 53,3 dolara za tonę. Węgiel trzeba jeszcze dowieźć do portów morskich, co kosztuje nawet kilkanaście dolarów, oraz z portów morskich do portów w innych krajach - to kolejne kilka dolarów. Cena opłacalności eksportu polskiego węgla energetycznego drogą morską to poziom ponad 60 dolarów za tonę w portach.

Unia zwiększa import węgla

Około 30 proc. węgla zużywanego w Unii Europejskiej jest dziś pokrywane z importu (z tendencją rosnącą, ponieważ rodzime złoża, ze względu na trudne warunki wydobycia, w większości nie są w stanie konkurować z innymi rynkami). Jak wynika z raportu o światowym rynku energii, przygotowanego przez niemiecki koncern RWE, w 2005 r. w 25 krajach odnotowuje się spadek wydobycia węgla kamiennego, choć np. w angielskich i szkockich zagłębiach węglowych poziom wydobycia jest stabilny.

Reklama
Reklama

Jak zwracają uwagę autorzy raportu, długoterminowo cena węgla kamiennego na światowych rynkach okazała się mniej podatna na wahania niż ceny ropy naftowej i gazu. Mimo to przejściowe zmniejszenie podaży lub nagłe zwiększenie popytu na rynkach światowych również może wywołać wyraźne reakcje cenowe. Biorąc pod uwagę popyt, prężnie rozwijające się gospodarki narodowe Azji (zwłaszcza Chin, Indii oraz Japonii) stanowią coraz większą konkurencję dla europejskich importerów. W efekcie tego w połowie 2004 r. światowa cena spot na węgiel energetyczny, ze względu na dobrą koniunkturę w Chinach, wzrosła o 140 proc. w stosunku do roku ubiegłego i od tej pory nigdy już nie wróciła do swojego poprzedniego, niższego poziomu.

Istotne dla kosztów pozyskania surowca, ponoszonych przez importerów oraz odbiorców węgla kamiennego, są nie tylko ceny węgla państw producentów (RPA, Australia itd.), lecz również stawki przewozowe, na które wpływa międzynarodowy popyt na przestrzeń ładunkową statków przewożących ładunki sypkie, a także koszty ciężkiego oleju napędowego. Stawki przewozowe również podlegają cyklicznym wahaniom i skokom cen, na przykład w związku ze zmianami koniunktury. Również tutaj ważnym czynnikiem, który wpływa na poziom ceny, jest rozwój gospodarczy w Chinach. Raport RWE podkreśla, że np. stawki za frachtowiec klasy Capesize (około 240 tys. ton noś-ności całkowitej) na trasie między portem przeładunkowym Richard?s Bay w RPA a Rotterdamem wahały się w ubiegłych latach od 5 do prawie 35 dolarów za tonę. Dodatkowy przyrost tonażu nowo budowanych masowców powinien wynieść około 5 proc. (w przeliczeniu 18 milionów ton nośności całkowitej), co wystarczyłoby do obsłużenia przyrostu ładunków masowych, szacowanego w 2005 r. na ok. 5 procent.

Z uwagi na dłuższe drogi morskie oraz wąskie gardła w portach załadunkowych i rozładunkowych, w dalszym ciągu należy liczyć się z niestabilnym rynkiem przewozowym.

Autorzy opracowania RWE piszą, że generalnie jednostkowe koszty masowego transportu węgla kamiennego są niższe niż w przypadku nośników energii pierwotnej znajdujących się w międzynarodowym obrocie handlowym. Znacznie większy udział w cenie surowca mają jednostkowe koszty transportu ropy naftowej, w szczególności przy dużych odległościach transportowych. Jeszcze wyższe jednostkowe koszty na jednostkę odległości wykazuje transport gazu ziemnego.

Chińczycy zmniejszą eksport

Bardzo trudno jest przewidzieć, jak ceny węgla (podobnie jak ropy naftowej i gazu) mogą kształtować się w przyszłości. Wśród ekspertów panuje niemal powszechna zgoda, że ceny węgla są bardziej stabilne i przewidywalne niż ceny ropy. Długookresową prognozę cen węgla trzeba rozpatrywać przez pryzmat bieżących wydarzeń, m.in. szybkiego wzrostu gospodarczego Chin oraz Indii, które zużywają duże ilości węgla. Rośnie także zużycie węgla w Stanach Zjednoczonych, które są jednym z jego największych konsumentów.

Reklama
Reklama

W przyszłym roku można spodziewać się wzrostu cen węgla na rynkach międzynarodowych. Na początku września 2006 r. chińskie ministerstwo finansów potwierdziło, że od przyszłego roku zostanie zniesiona ulga w podatku VAT dla eksportowanego węgla. Od stycznia do lipca 2006 r. eksport węgla z Chin wyniósł 36,6 mln ton, co w porównaniu z analogicznym okresem 2005 r. oznacza spadek o 5,8 mln ton. Eksport węgla energetycznego obniżył się o 14 proc., sięgając 31,1 mln ton. Wraz ze zniesieniem ulg podatkowych, można spodziewać się utrzymania spadku chińskiego eksportu węgla i wzrostu cen tego surowca.

DAR

Daleko do rekordu z 2004 roku

Z zestawienia przygotowanego przez brytyjską firmę

McCloskey (analizuje rynek węgla) wynika, że od końca roku 2002 ceny węgla energetycznego dostępnego w portach ARA (Amsterdam- Roterdam-Antwerpia) cały czas rosły. Szczytowy punkt osiągnęły na przełomie lat 2004 i 2005 - wyniosły

prawie 79 dolarów za tonę. Mimo okresowych spadków (ostatni z nich - 51 dolarów - odnotowany na początku 2006 r.) ceny węgla znacząco przekraczają poziom sprzed roku 2002.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama