Na początku poniedziałkowych notowań w Nowym Jorku akcje taniały, gdyż inwestorów przestraszył spadek kursu dolara do euro i brytyjskiego funta, a także zapowiedź pierwszej od dziesięciu lat obniżki sprzedaży miesięcznej w sklepach sieci Wal-Mart, największej na świecie. Powróciły obawy o kondycję gospodarki USA. Z powodu drożejącej ropy w górę szedł kurs ExxonMobil, największej na świecie giełdowej spółki branży. Lepsza rekomendacja od ThinkEquity Partners pomogła akcjom Apple Computer. O 17.00
największą, ponad 1,5-proc. stratę, miał Nasdaq Composite.
Cała rozwinięta Europa z powodu niełaski eksporterów była na minusie. Najbardziej poszkodowany był Sztokholm (-2,2 proc.).
Taniała fińska Nokia, która na rynku amerykańskim generuje 8 proc. przychodów ze sprzedaży, a osłabienie dolara spowoduje, że produkowane przez nią telefony będą musiały zdrożeć. Niemiecko-amerykański koncern samochodowy DaimlerChrysler tracił 2,9 proc. Rynek USA zapewnia mu 45 proc. przychodów ze sprzedaży. Monachijski BMW podzielił los konkurenta, a jego kapitalizacja giełdowa obniżyła się o 2,2 proc. Ta branża spisywała się wczoraj najgorzej spośród osiemnastu grup przemysłowych uwzględnianych w europejskim indeksie Dow Jones Stoxx 600. Wielu inwestorów obawia się, że taniejący dolar skłoni wielu analityków do obniżenia prognoz zysków firm ze strefy euro.
Mimo niekorzystnego klimatu zdarzały się też rodzynki. W grupie spółek, których akcje drożały, znalazł się niemiecki Bayer, największa w tym kraju firma farmaceutyczna. Powodem były wyniki lepsze od prognozowanych przez analityków. Koncern energetyczny RWE szedł w górę z dwóch powodów. Sprzyjały temu spekulacje, że firma ta może stać się celem przejęcia oraz rekomendacja "kupuj" od banku Morgan Stanley.