W poniedziałek indeks S&P500 stracił 1,36 proc., Nasdaq Composite 2,21 proc., a Średnia Przemysłowa spadła o 1,29 proc.

Również poniedziałkowe spadki indeksów WIG o 0,18 proc., WIG20 o 0,48 proc. i TechWIG o 1 proc, nie tworzą dziś dobrej atmosfery do kupna akcji. Wczoraj wzrosły akcje 126 spółek, 130 spadły, a 18 pozostały bez zmian. Najwięcej zarobili akcjonariusze PPWK (+42,49 proc.), najwięcej stracili natomiast akcjonariusze Elektromontażu Export (-14,95 proc.). W poniedziałek najaktywniej handlowano akcjami PKN Orlen (55 zł; +0,6 proc.), Telekomunikacji Polskiej (22,98 zł; -3,04 poc.) i KGHM (99,15 zł; -3,17 proc.).

Aktualnie sytuacja na warszawskiej giełdzie, której teoretycznie sprzyjać powinien window dressing na koniec listopada, a później koniec roku, oczekiwania na tzw. rajd Świętego Mikołaja i efekt stycznia, czy wreszcie dobra kondycja polskiej gospodarki, w pełni uzależniona jest od rozwoju sytuacji na Wall Street.

Wzrosty lub stabilizacja za oceanem, będą sprzyjać wzrostom cen akcji na GPW w najbliższych tygodniach. Spadki, zwłaszcza jak będą dynamiczne, muszą natomiast przełożyć się na podobną przecenę w Warszawie. Dzisiejsza sesja powinna tę zależność obu rynków dokładnie pokazać.(XTB/ISB)