"Głównym czynnikiem umocnienia złotego w czwartek były dobre dane o wzroście PKB i podwyższenie prognozy wzrostu gospodarczego do 5,5% z 5,4%" - powiedział Marek Rogalski, analityk walutowy TMS Brokers. Według niego, pozostałe czynniki to dobry sentyment w regionie i słaby dolar na świecie.

"Nic nie sugeruje, żeby złoty miał się w najbliższym czasie osłabić" - powiedział też Rogalski. Analityk uważa, że jeśli jednak dojdzie do korekty wzrostu wartości złotego to będzie ona niewielka i może nastąpić w piątek.

"Wydaje się, że obecnie złoty zmierza do poziomu 3,80 zł za euro i 2,85 zł za dolara. Jeśli tempo wzrostu euro/dolara na świecie się utrzyma to poziomy te mogą być osiągnięte do końca przyszłego tygodnia, może wcześniej"- powiedział.

W czwartek o godzinie 17:19 za euro płacono 3,8180 zł a za dolara 2,8773 zł. Kurs euro/dolara wynosił 1,3268. W środę po południu kurs złotego wobec euro wynosił 3,82 zł, a dolar kosztował 2,9050 zł.(ISB)

maza