Zapowiada się rekordowy rok dla polskiego sektora bankowego, wynika z danych opracowanych po trzech pierwszych kwartałach 2006 r. przez Główny Urząd Statystyczny. - Zysk netto banków po trzech kwartałach tego roku wyniósł 8388,4 mln zł i był o 20,3 proc. wyższy niż w tym samym okresie ubiegłego roku - poinformował w piątkowym komunikacie GUS. Jeżeli dotychczasowa dynamika się utrzyma, to cały sektor powinien wypracować w tym roku ponad 11 mld zł zysku netto. I raczej nie będzie z tym problemu, gdyż w bankach ostatni kwartał należy tradycyjnie do najbardziej dochodowych okresów w całym roku.
O ponad 21 proc, do 305 mld zł, wzrosła też wartość kredytów udzielonych przez banki w pierwszych trzech kwartałach. Najszybciej, bo w tempie 37,9 proc., rosły kredyty dla osób prywatnych. To efekt głównie boomu na rynku kredytów mieszkaniowych. Banki udzieliły na ten cel kredytów o wartości ponad 71,1 mld zł - prawie o połowę (49,5 proc.) więcej niż w pierwszych trzech kwartałach 2005 r. Wynik z działalności operacyjnej wyniósł 9995,3 mln zł (wzrost o 16,5 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ub.r) i stanowił 38,6 proc. wyniku z działalności bankowej (przed rokiem 35,9 proc.). Wzrosły też koszty działania banków - były one wyższe o 6,2 proc. (w tym wynagrodzenia powiększyły się o 5,7 proc.) i stanowiły 52,6 proc. wyniku z działalności bankowej.
Jak podał GUS, poprawa wyników nastąpiła głównie dzięki wzrostowi dochodów z odsetek, prowizji oraz zwiększeniu przychodów z udziałów, akcji oraz pozostałych papierów wartościowych i innych instrumentów finansowych.
Ta poprawa w sektorze zarówno jeśli chodzi o zyski, jak i wzrost wolumenów udzielanych kredytów to głównie zasługa banków komercyjnych. GUS podał, że zarobiły one na czysto prawie 8 mld zł (wzrost o 21,8 proc.), z czego 6,46 mld zł wypracowało trzynaście banków notowanych na warszawskiej giełdzie - ich wynik poprawił się o 24 proc.
Spadł natomiast zysk wypracowany przez sektor spółdzielczy. Był prawie o 4 proc. niższy i nieznacznie przekroczył 400 mln zł.