"Do czasu wygaśnięcia kontraktów 15 grudnia arbitrażyści będą się starali utrzymać indeks na tym samym poziomie, jeżeli nadal będzie wysoka baza. Mocniejsza korekta jest do tego czasu mało prawdopodobna" - powiedział Tomasz Nowak, analityk Millennium DM.

Według analityka, znaczniejszą korektę mogłaby wywołać jedynie głębsza przecena na rynkach europejskich i azjatyckich. Jego zdaniem środowe spadki indeksów to normalna reakcja rynku na dwa dni silnych zwyżek.

"Dzisiejszy spadek był naturalny, bo przez dwa dni mieliśmy bardzo mocne wzrosty" - powiedział Nowak.

W środę na zamknięciu sesji WIG 20 spadł o 0,61% do poziomu 3.374,65 pkt., zaś WIG stracił 0,67% i wyniósł 52.019,87 pkt. Obroty na rynku akcji sięgnęły 1,8 mld zł. (ISB)

esc/maza