Reklama

Spokojny debiut Cinema City

Akcje operatora kin zadebiutowały na plusie, ale nie rzuciły na kolana

Publikacja: 09.12.2006 06:20

Kurs akcji Cinema City International wzrósł na otwarciu w pierwszym dniu notowań o 7,8 proc., do 20,80 zł. - Ten wzrost jest satysfakcjonujący - ocenił Moshe J. Greidinger, prezes spółki. Na zakończenie sesji walory CCI kosztowały tyle samo, co na otwarciu. Wartość obrotów akcjami spółki sięgnęła 141,6 mln zł.

GPW wystarczy

Warszawa jest pierwszym rynkiem, na którym są notowane akcje międzynarodowej spółki. Jej zarząd nie planuje na razie debiutów na kolejnych parkietach w regionie. - Obecnie to GPW jest naszym pierwszym i najważniejszym rynkiem, ale w przyszłości niczego nie można wykluczyć - powiedział Moshe Greidinger. Była to już druga próba wejścia operatora multipleksów na polską giełdę. Dwa lata temu oferta spółki nie spotkała się z wystarczającym zainteresowaniem, by doszło do debiutu. - Przez dwa lata ciężko pracowaliśmy i w końcu osiągnęliśmy sukces przy obecnej ofercie publicznej. Inwestorzy zapisali się na 10 razy więcej akcji niż mieliśmy do zaoferowania. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tak ciepłego przyjęcia rynku - podkreśla Moshe Greidinger. W rękach nowych inwestorów znalazło się 35,5 proc. udziałów w spółce. Większościowy pakiet akcji (64,5 proc.) należy do ITIT.

Będą nowe kina

W ramach oferty publicznej Cinema City inwestorzy objęli 18,01 mln akcji. 10 mln z nich to akcje nowej emisji. Ponieważ zainteresowanie papierami spółki było duże, dotychczasowy właściciel - firma ITIT, kontrolowana przez rodzinę Greidingerów - zdecydował się na sprzedaż dodatkowego pakietu 2,35 mln istniejących akcji (łącznie sprzedała 8 mln walorów). Do spółki z oferty publicznej wpłynęło ponad 190 mln zł brutto. Za te pieniądze Cinema City chce częściowo sfinansować dwuletni plan inwestycyjny o łącznej wartości 88 mln zł. Firma zamierza otworzyć ok. 25 multipleksów, w tym 21 na dotychczasowych rynkach działalności (10 w Polsce, 2 w Izraelu, 1 na Węgrzech oraz po 4 w Czechach i w Bułgarii). Pierwsze swoje kina chce otwierać także w Rumunii. - W ciągu 3-4 lat otworzymy w Rumunii ok. 15 kin - zapowiada prezes Greidinger. Możliwe też, że w Polsce firma otworzy więcej multipleksów niż początkowo planowała. - Do końca 2008 roku otworzymy w Polsce 10 kin wielosalowych, m.in. w Lublinie, Gliwicach, Zielonej Górze. Analizujemy także możliwość otworzenia kolejnych 10-12 kin - powiedział prezes po wczorajszym debiucie.

Reklama
Reklama

Miliony biletów co roku

Cinema City International jest największym operatorem multipleksów w Europie Środkowo-Wschodniej oraz w Izraelu. Spółka prowadzi 466 sal kinowych w 58 multipleksach. - W tym roku nasi klienci kupili już 16 mln biletów - mówi Moshe Greidinger. W I półroczu 2006 roku przychody zarządzanej przez niego spółki wzrosły o 48 proc., do 75,5 mln euro. EBITDA (zysk operacyjny plus amortyzacja) wzrosła o 38 proc., do 16,3 mln euro. Zysk netto zwiększył się aż o 75 proc., do 7,8 mln euro. Firma nie podała prognoz. Znaczna część jej przychodów pochodzi z polskiego rynku (w ubiegłym roku było to 43 proc.). Cinema City ma obecnie w Polsce 202 ekrany w 18 kinach. Firma prowadzi także kina pod marką Imax. Poza sprzedażą biletów kinowych spółka czerpie przychody z takich źródeł, jak dystrybucja filmów, reklama kinowa oraz realizacja projektów na rynku nieruchomości, które związane są z rozwojem sieci multipleksów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama