Przy okazji niedawnej oferty publicznej Pamapol zapowiadał przejęcia producentów żywności gotowej. W połowie listopada spółka poinformowała o podpisaniu pierwszej umowy - z Mitmarem, który zajmuje się hurtowym obrotem mięsem. Teraz szykuje kolejną transakcję.
Wspólna dystrybucja
- Przejęcie Wilbo pozwoli poszerzyć naszą ofertę - mówi Krzysztof Półgrabia, dyrektor finansowy Pamapolu. Atutem są produkowane przez spółkę konserwy rybne (pod marką Neptun) oraz wyroby mrożone (pod marką Dal Pesca). Pamapol zamierza przejąć ich dystrybucję. - Chcemy stworzyć jeden dział handlowy i logistyczny, który będzie obsługiwał wszystkie nasze zakłady - zdradza Krzysztof Półgrabia. Taką operację Pamapol przeprowadził już po przejęciu zakładu produkującego warzywa w Kwidzynie. Teraz to samo zrobi z Mitmarem i Wilbo. Efekty synergii będą też widoczne w produkcji konserw mięsnych. Wilbo produkuje je w zakładzie Mewa. - Będziemy powoli łączyć produkcję, by obniżyć koszty - mówi dyrektor Półgrabia.
Ile mogą wynieść oszczędności wynikające z przejęcia Wilbo? Za wcześnie na szacunki. - Pod koniec stycznia przedstawimy szczegółowy raport na temat efektów synergii - twierdzi Krzysztof Połgrabia. Znajdą się w nim również informacje na temat planowanych inwestycji. - Najważniejsza jest jednak kwestia poprawy zarządzania i kontroli kosztów - dodaje.
Chcą tylko dwie trzecie