Pomimo zwyżki notowań Śrubeksu Koelner nie będzie na razie sprzedawać papierów spółki (kontroluje 20 proc. jej kapitału). Kurs producenta śrub i wkrętów rośnie przy sporych obrotach od 22 listopada. Wczoraj akcje podrożały o kolejne 6,18 proc., do 41,4 zł. Podczas sesji za walor płacono nawet 42,69 zł.

Teraz pakiet akcji Śrubeksu kontrolowany przez Koelnera wart jest ok. 15 mln zł. Koelner kupował walory na początku roku po 30 i 30,23 zł za sztukę. Przy obecnym kursie stopa zwrotu z inwestycji wyniosłaby prawie 35 proc. Niedawno zarząd Koelnera zapowiadał, że w przypadku gwałtownych wzrostów kursu Śrubeksu nie będzie mieć skrupułów i rozważy pozbycie się pakietu. Przemysław Koelner, przewodniczący rady nadzorczej Koelnera, przyznał wczoraj, że na razie nie będą wykonywane żadne "gwałtowne ruchy" dotyczące tych walorów. Giełdowy Koelner nadal bowiem zainteresowany jest przejęciem Śrubeksu, co potwierdził pod koniec listopada. Te informacje są też zapewne jedną z przyczyn wzrostu giełdowej wyceny producenta śrub.

Do zwyżki notowań spółki przyczynił się zapewne również komentarz analityków DI BRE. Ich zdaniem, w przyszłym roku Śrubex może zarobić na czysto 7,6 mln zł i osiągnąć 164,4 mln zł przychodów przy założeniu, że uda się wypracować marżę netto osiąganą przez porównywalne firmy z Europy Zachodniej. Po trzech kwartałach tego roku spółka jest 1,2 mln zł pod kreską, przy 107 mln zł przychodów. Nie bez znaczenia dla bieżących notowań Śrubeksu jest też, że trochę akcji dokupiły osoby związane z członkami rady nadzorczej.