Reklama

Kradzież tysiąclecia

Ani myślę popełnić samobójstwo w przeddzień 65. urodzin. Wręcz przeciwnie! Dożyję setki i odbiorę co do grosza to, co wbrew mojej woli wpakowałem do OFE

Publikacja: 13.12.2006 07:29

Dla minister pracy i jej współpracowników zastanawiających się nad środkami z OFE mam propozycję. Dajcie mi po 5 proc. swojej pensji, a ja Wasze pieniądze będę inwestował (mniejsza o efekty). Kiedy dożyjecie do emerytury, co miesiąc wypłacę Wam odsetki od zgromadzonego kapitału, pomniejszone o koszty manipulacyjne. Powiedzmy 7 proc. A kiedy umrzecie, pieniądze zostaną w mojej kieszeni. Jak Wam się podoba taki interes? Mi bardzo.

Wam też się opłaci. Zamiast przejeść te miliony, wydać na niepotrzebne samochody, mieszkania, wakacje czy zupełnie zbędną edukację dzieci (w tych czasach wiedza nie jest już potrzebna, wystarczy znać odpowiednich ludzi, by dostać pracę choćby i w rządzie), będziecie mieć może niewielkie, ale za to pewne dochody co miesiąc. No dalej, szanowni Państwo, zdecydujcie się. Przecież sami wpadliście już na ten pomysł. Tak przecież ma działać ten Wasz słynny II filar, który gromadzi nasze emerytury. Co roku dostajemy - ja i miliony innych naiwniaków - listy ze szczegółowymi wyliczeniami, ile OFE zgromadziły już pieniędzy na naszych imiennych kontach i jak skutecznie pomnożyły nasze oszczędności zgromadzone na jesień życia.

Tylko że to wszystko to taka zabawa na niby. Bo niby te pieniądze mamy na kontach emerytalnych, ale nigdy ich nie zobaczymy. Bo na starość będziemy dostawać co najwyżej marne odsetki od odkładanego latami kapitału - ten akurat jest prawdziwy, to owoc naszej wieloletniej pracy. Ale samego kapitału nie zobaczymy nigdy. Pozostanie zapisem elektronicznym. Albo wydrukiem na wyciągu.

Kilka miesięcy temu ludzie oszukani przez WGI powiesili transparenty z hasłami "Gdzie jest Ziobro. WGI największą aferą IV RP". Nieszczęśników okradli na, bagatela, 300 mln zł, a w pół roku po bankructwie syndyk nie jest w stanie ustalić nawet listy wierzycieli, by przekazać ją KDPW. A ja Wam mówię, to jeszcze nic . Czym jest te 300 milionów wobec ponad 100 miliardów, które z naszych emerytur chce w majestacie prawa buchnąć ZUS?

A ta suma przecież stale rośnie. Odkładamy i odkładamy. Co miesiąc w zamian za niższe pensje. I co? I tych pieniędzy nigdy nie zobaczymy. To jest dopiero kradzież. Od "reformy rolnej" nie było większej.

Reklama
Reklama

W najlepszym razie, jeśli nie uda nam się dożyć wieku emerytalnego, pieniądze zgromadzone w II filarze zostaną przepisane na konto innego ubezpieczonego - żony, męża, może dziecka - który po dociągnięciu do minimum 60. (w przypadku żon), będzie dostawać tę emeryturę, której my nie dożyliśmy. Jeśli jednak - co gorsza - uda nam się osiągnąć wiek emerytalny, to my będziemy dostawać nędzne odsetki od odkładanego latami kapitału. A ZUS będzie czyhał na wiadomość o naszej śmierci, aby te pieniądze, które na koncie w OFE sobie pozostały, zabrać. Ostatecznie nam w grobie się nie przydadzą. A żyjących potrzebujących jest wielu.

Już widzę, jak zdesperowani przyszli emeryci, na dzień przed przejściem na emeryturę popełniają rytualne samobójstwa (najlepiej przed wyłożonymi marmurami siedzibami ZUS), aby zapewnić jako taką starość swojej lepszej połowie. Już dziś wiadomo, że emerytura z OFE i ZUS łącznie na przeżycie nie wystarczy. Ale jeśli dwie emerytury połączyć, jedna osoba może się wyżywić.

Wiem, co myślicie. Ot, kolejny pismak wylewa żale. Zamiast wziąć się do roboty, żeby mieć za co opłacać III filar, pisze paszkwile. Otóż nie. Osobiście nigdy nie wierzyłem, że państwo może zapewnić mi dostatnią starość. Nigdy nie myślałem i do końca życia nie przestanę myśleć o ZUS-ie inaczej niż jak o współczesnym szeryfie z Nottingham (to ten od Robina Hooda). I ani myślę popełnić samobójstwo w przeddzień 65. urodzin. Wręcz przeciwnie. Dożyję setki i odbiorę co do grosza to, co wbrew mojej woli wpakowałem do OFE. A kiedy przejdę na emeryturę, to dopiero będę miał dużo czasu, żeby pisać złośliwe paszkwile na ZUS, na ministerstwo pracy i na ludzi, którzy wymyślili, jak oszwabić mnie i kilkanaście milionów mi podobnych. To jak? Zdecydowaliście się Państwo?

Open Finance

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama