Kopalnia Węgla Brunatnego "Konin" (KWB) przerwała wczoraj negocjacje w sprawie dostaw węgla do Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin (ZE PAK). KWB "Konin" uzależnia dalsze rozmowy od zapoznania się z raportem Polskiej Akademii Nauk na temat strategii dla regionu konińsko-turkowskiego.
- Nasi przedstawiciele przerywają od dzisiaj negocjacje z elektrownią. Przesłaliśmy nową ofertę dostaw węgla brunatnego do końca przyszłego roku po cenie 54,92 zł za tonę. Uwzględnia ona inflację od 2001 roku (obecnie PAK płaci 47 zł) - mówi Leszek Czajor, rzecznik prasowy KWB "Konin". - Jesteśmy zaskoczeni decyzją kopalni. Przesłana propozycja to typowy dyktat współpracy. Takie warunki doprowadzą oba podmioty do upadłości - uważa Katarzyna Muszkat, prezes ZE PAK. Jej zdaniem, oferta z taką ceną na pewno nie zostanie przyjęta. - Prawdopodobnie już dziś złożymy wniosek do Sądu Antymonopolowego ze skargą na działania KWB "Konin" - informuje prezes elektrowni.
Przedstawiciele ZE PAK podkreślają, że kopalnia nie przekazała ekspertom z PAN niezbędnych danych do przygotowywanego raportu, m.in. wielkości posiadanych złóż.